Metody parzenia kawy – czy mają wpływ na smak naparu?

Metody parzenia kawy – czy mają wpływ na smak naparu?

Ziarna kawy, od momentu ich odkrycia po dzień dzisiejszy, przeszły wiele transformacji jeśli chodzi o ich przetwarzanie i sposób podania. Od niewielkich kulek, powstałych ze sproszkowanych ziaren z dodatkiem tłuszczu zwierzęcego, po współczesną filiżankę aromatycznego naparu. Jak wyglądała ta metamorfoza na przestrzeni wieków? Jakie metody parzenia kawy wykształciły się po dziś dzień i jaki wpływ ma każda z nich na smak i aromat naparu?

Jak smakuje prawdziwa… turecka kawa?

Pierwotnie w ziarnach kawowca Arabowie upatrywali się głównie właściwości leczniczych, które skutecznie pomagały w walce z ociężałością i zmęczeniem. W sproszkowanej formie, mieszano je więc z tłuszczem zwierzęcym i żuto lub gotowano je z dodatkiem masła i soli.  

W kolejnych latach, w arabskich kawiarniach zaczęto serwować kawę, którą dziś nazywamy kawą po turecku. Wielu z nas błędnie kojarzy ją dziś z naszą typową „zalewajką”. Do prawdziwej kawy po turecku wykorzystywano drobno zmielone ziarna z dodatkiem cukru i ewentualnie sproszkowanego kardamonu, goździków, cynamonu lub wanilii. Wszystko zalewano zimną wodą i macerowano przez przynajmniej 18 godzin. Nie nazywamy tego parzeniem ze względu na to, że parzenie następuje przy użyciu gorącej wody. W procesie maceracji wykorzystuje się zimną wodę, dlatego całość potrzebuje czasu, by wszystkie olejki i aromaty zdążyły przejść do naparu. Tak powstały „napar” podgrzewano trzykrotnie, nie doprowadzając przy tym do wrzenia. Prawdziwą kawę po turecku przygotowuje się w ten sposób po dziś dzień. Tak przygotowany napar jest ciemny i ma bardzo intensywny smak, co jest wynikiem między innymi bardzo drobnego zmielenia ziaren.

Ciekawostka! Proces maceracji wykorzystujemy dziś do przygotowania cold brew, czyli kawy „parzonej” na zimno. Dzięki wykorzystaniu wody o niskiej temperaturze, uzyskujemy bardzo delikatny napar, bez charakterystycznej goryczki.

Początki ekspresów do kawy

Zanim rozpoczęto prace nad pierwszymi ekspresami, do przygotowywania kawy wykorzystywaną całą gamę różnych naczyń z ewentualnymi flanelowymi filtrami do oddzielania fusów od naparu. Pierwszy projekt ekspresu do kawy powstał w 1800r i nazywany był dzbankiem de Belloya. W 1806r Benjamin Thompson zaprezentował z kolei pierwszy zaparzacz, w którym kawa była ubijana przed parzeniem. Ojcem pierwszego prototypu ekspresu ciśnieniowego był dr Romershausen, który stworzył pierwszą maszynę, która wykorzystywała ciśnienie pary wodnej. W 1884r na Wystawie Generalnej w Turynie, światło ujrzał pierwszy ekspres z wykorzystaniem pary i wody, stworzony przez Włocha Angelo Moriondiego. Jego projekt był następnie udoskonalany na przestrzeni kolejnych lat, aż po dziś dzień, kiedy to możemy cieszyć się pyszną kawą jak z kawiarni w domowym zaciszu.

Alternatywne metody przyrządzania kawy

Od niedawna wykorzystanie ekspresu do zaparzenia kawy nie jest już taką oczywistością. W ciągu ostatnich lat powstało wiele metod, pozwalających na przygotowanie kawy bez użycia skomplikowanej maszynerii. Co więcej, te alternatywne metody pozwalają uczynić z parzenia prawdziwy rytuał i dają w efekcie niebanalną filiżankę kawy o specyficznych walorach smakowych.

Czajniczek moka, kawiarka, makinetka

W 1918r Alfonso Bialetti rozpoczął pracę nad urządzeniem, które umożliwiłoby przygotowanie w ówczesnych domach filiżanki kawy jak z ekspresu. W efekcie tego, w 1933r stworzono pierwszą kawiarkę, która miała postać niewielkiego dzbanka złożonego z trzech części. Do dolnego zbiorniczka wlewamy wodę, która w wyniku powstałego z gromadzącej się pary wodnej ciśnienia, wypychana jest do górnej części przez umieszczoną po drodze warstwę zmielonej kawy. Przechodząca przez nią woda wypłukuje z kawy cenne olejki, aromaty i pozostałe charakterystyczne dla niej składniki. Zgromadzony w górnej części napar jest gotowy do podania. Dziś kawiarka należy do jednych z najbardziej klasycznych metod przygotowania intensywnej kawy o wyjątkowym aromacie, podobnym do espresso.

Chemex a dripper

Wynalazcą chemexa jest chemik dr Peter Schlumbohm, który swój wynalazek zaprezentował światu w 1941r. Chemex to wykonane z żaroodpornego szkła naczynie w kształcie klepsydry, w którym kawę parzy się na zasadzie perkolacji, czyli swobodnego przelewania się wody przez grubo zmielone ziarna. Otrzymany tą metodą napar będzie lekki, klarowny i pozbawiony goryczki. W sam raz dla wielbicieli mniej intensywnych kaw.  

Dripper z kolei jest bardzo podobny do chemexa z tym, że składa się wyłącznie z górnego lejka, do którego wkładamy filtr i wsypujemy kawę. Umieszcza się go na osobnym naczyniu, w którym gromadzi się gotowy napar o równie delikatnym aromacie co ten z chemexa. Wprawieni kawosze będą w stanie wyczuć subtelne różnice w nutach smakowych obu naparów. Istotą przygotowywania kawy w obu naczyniach jest całkowity wpływ na każdy z czynników. Poczynając od stosunku kawy do wody, aż po czas parzenia. Taki napar przygotowuje się dosłownie ze stoperem w ręku!

Aeropress 

To urządzenie zostało wynalezione przez Alana Adlera i oddane do naszej dyspozycji niedawno, bo w 2005r. Ma kształt dużej strzykawki, w której przygotowuje się kawę ciśnieniowo praktycznie w każdych warunkach. Wystarczy umieścić u dołu zwilżony filtr, wsypać zmieloną kawę do tuby, zalać wodą, a następnie przecisną napar bezpośrednio do kubka za pomocą tłoku. Otrzymana tym sposobem kawa będzie bardziej intensywna niż w przypadku przelewów w chemexie czy dripperze. Aeropress upodobali sobie głownie miłośnicy podróżowania i picia kawy w terenie. Dzięki niemu można łatwo przygotować kubek ulubionego naparu niezależnie od tego, gdzie jesteś. Wykonany z lekkiego tworzywa Aeropress zmieści się praktycznie w każdym plecaku.

Wybierz metodę dla siebie!

Niezależnie od tego czy jesteś kawowym nowicjuszem czy espressowym wyjadaczem uważamy, że zawsze warto próbować nowych metod parzenia kawy i odkrywać wciąż nowe oblicza standardowej „małej czarnej”. Każda z podanych tu alternatywnych metod nie tylko pozwoli uzyskać Ci całkiem odmienny aromat, ale również umożliwi Ci większe zaangażowanie się w proces przygotowania kawy, który może stać się Twoim codziennym rytuałem. A może sprawdzisz jak zmieni się aromat naszych kaw smakowych zależnie od wybranej metody alternatywnego parzenia? Wszystkie dostępne smaki znajdziesz na Cup&You (klik)!

napisała Monika

Powiązane poradniki: parzenie i wybór kawy

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Tego nie ma w dzienniku. Za co naprawdę dziękujemy nauczycielom?
    Tego nie ma w dzienniku. Za co naprawdę dziękujemy nauczycielom?
    Dziennik potrafi pokazać wiele rzeczy. Oceny, frekwencję, tematy lekcji, spóźnienia, uwagi, zadania domowe. Można w nim odnotować sprawdzian, nieobecność i poprawę kartkówki. Ale są też rzeczy, których nie da się wpisać w żadną rubrykę. Cierpliwość, gdy ktoś pyta po raz trzeci o to samo. Spokój, kiedy cała klasa mówi naraz. Uważność, gdy nauczyciel zauważa, że ktoś ma gorszy dzień. Tłumaczenie tego samego po raz kolejny tak, jakby to nadal był pierwszy raz. Właśnie dlatego Dzień Nauczyciela to dobra okazja, żeby podziękować nie tylko za lekcje, ale też za wszystko to, czego nie widać w planie zajęć.
    Czytaj więcej »
  • Jak parzyć herbatę sypaną? Temperatura, czas i ilość suszu dla każdego rodzaju
    herbata sypana

    Jak parzyć herbatę sypaną, żeby wydobyć z liści pełnię smaku i uniknąć nadmiernej goryczy? W tym poradniku dowiesz się, jak dobrać temperaturę wody, ilość suszu i czas parzenia do rodzaju herbaty oraz jakie akcesoria ułatwią przygotowanie aromatycznego naparu.

    Czytaj więcej »
  • Dlaczego zielona herbata jest gorzka? 5 błędów, które psują smak naparu
    Zielona herbata

    Zielona herbata wychodzi gorzka? Najczęściej winna jest zbyt gorąca woda, za długie parzenie albo niewłaściwa ilość suszu. Sprawdź, jak łatwo poprawić smak naparu i wydobyć z liści więcej świeżości, łagodności i aromatu.

    Czytaj więcej »
  • Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.
    Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.

    Jesieniara. Dla jednych żartobliwe określenie osoby, która od końca sierpnia myśli o kocu, herbacie i świecach. Dla innych - pełnoprawna filozofia życia. Ale jeśli spojrzeć na jesień trochę głębiej, okazuje się, że “tryb jesieniary” to coś więcej niż internetowy trend. To sposób na oswojenie sezonu, który potrafi być piękny, ale też wymagający dla naszej energii, nastroju i codziennej rutyny.

    Czytaj więcej »
  • Jak wrócić do rutyny po wakacjach?
    Jak wrócić do rutyny po wakacjach?

    Powrót po wakacjach ma w sobie coś z ponownego uruchamiania telefonu po długiej aktualizacji. Niby wszystko działa, ale przez chwilę system jeszcze się zastanawia. Budzik brzmi zbyt ambitnie, kalendarz patrzy surowo, a lista rzeczy do zrobienia wygląda tak, jakby przez cały urlop ćwiczyła na siłowni. I właśnie dlatego po wakacjach nie warto wracać do rutyny z rozpędu. Lepiej zrobić to łagodnie, mądrze i po swojemu. Dobra wiadomość jest taka, że rutyna wcale nie musi być nudna. Rutyna może smakować dobrze. Może zacząć się od kawy w ulubionym kubku, mieć w środku herbatę na popołudniowy reset, a wieczorem pachnieć świecą sojową. Chodzi nie o to, żeby od pierwszego dnia działać na 120 procent, ale żeby stworzyć sobie kilka małych punktów zaczepienia, które pomogą głowie wrócić do codzienności (...)

    Czytaj więcej »
  • Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?
    Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?

    Jest taki moment w roku, zwykle gdzieś w drugiej połowie sierpnia, kiedy lato formalnie trwa w najlepsze. Nadal mamy długie dni, sandały w przedpokoju, wakacyjne zdjęcia w telefonie i ochotę na coś chłodnego. A jednak wieczorem dzieje się coś dziwnego. Powietrze robi się odrobinę inne. Światło wpada do pokoju bardziej złoto. Nagle świeca na stoliku nie wydaje się przesadą, herbata brzmi jak dobry plan, a my zaczynamy myśleć o miękkich wieczorach, spokojniejszych rytuałach i zapachach, które jeszcze chwilę temu kojarzyły się z odległą jesienią (...)

    Czytaj więcej »
0 Komentarz(y)
Popularne kategorie prezentowe
Chcesz otrzymać 5% zniżki na zakupy?
Zapisz się do naszego newslettera!