Herbata Rooibos

Napój przygotowywany z czerwonokrzewu, rośliny  rosnącej głównie na zachodnim przylądku Afryki. Nazywany również herbatą czerwoną. Ma bardzo łagodny, miodowy, pozbawiony goryczki smak. Nie zawiera kofeiny, a przy tym posiada wysoką zawartość przeciwutleniaczy. Zapobiega rozwojowi chorób krążenia, pomaga w walce z cukrzycą typu drugiego, podnosi odporność oraz wspomaga regenerację tkanek wątrobowych.

Rooibos parzymy wodą o temperaturze 90°-100° C, 3-5 minut (w zależności od upodobań związanych z intensywnoscią naparu), 1 łyżeczka suszu na 170ml wody (mała filiżanka), możemy parzyć 3-4 razy.

Herbata Rooibos

7 produkt(ów)

Rooibos nazywany inaczej czerwonokrzewem afrykańskim albo aspalat prosty to roślina uprawiana tylko i wyłącznie w Republice Południowej Afryki w górach Cederberg. Jest to pasmo górskie oraz rezerwat przyrody mieszczący się około 300 km od Kapsztadu. Rezerwat ten może poszczycić się wpisem na światową listę dziedzictwa UNESCO w 2004 roku. Tereny, na których rośnie czerwonokrzew charakteryzują się suchym latem, piaszczystymi glebami, stepową roślinnością oraz porą deszczowa, występującą zimą. W związku z tym, teren nie jest idealnym miejscem dla innej roślinności.  Ostrokrzew rósł w tych miejscach już od zawsze, to jego naturalne miejsce wegetacji, dlatego nie ma konieczności stosowania nawozów ani środków przeciw szkodnikami lub chorobami. Czerwonokrzew inaczej zwany aspalat prosty został odkryty przez holenderskich osadników w Południowej Afryce na początku XX wieku. Nazwa rooibos (czerwony krzew) wywodzi się z języka osadników – afrikaans, gdzie „rooi” oznacza czerwony a „bos” - krzew. Ludy zamieszkujące tereny na południu Afryki celebrowały Czerwonokrzew, jako roślinę życiodajną.

 W Południowej Afryce czerwonokrzew uprawiany jest od ponad 1000 lat, ale w Europie napar z tego krzewu zyskał na popularności dopiero pod koniec XX wieku. Do Europy herbata ta dotarła w 1904 roku przez Benjamina Ginsberga, który był rosyjskim kupcem. Nazywamy napar z ostrokrzewu herbatą, chociaż tak naprawdę, nie ma nic wspólnego z krzewami herbacianymi, a nazwa herbata bierze się od sposobu spożycia. Jak zatem wygląda słynny ostrokrzew afrykański? To roślina, która ma postać krzaku i osiąga od 1 do 1,5 m wysokości, a czasem nawet osiąga 2 m. Liście rooibos są wąskie i podłużne, a swoim kształtem przypominają igły sosnowe. W październiku przypada okres kwitnienia, na krzewie wyrastają kwiaty w kolorze żółtym. Z rośliny uzyskuje się napar ziołowy, zwany najczęściej rooibos tea. Pozostałe jej nazwy to bush tea, redbush tea (Wielka Brytania), South African red tea (USA) lub w języku afrikaans rooi tee. Bywa też nazywana czerwoną herbatą, chociaż z typową czerwoną herbatą nie ma nic wspólnego. Jest to napój oryginalny i nietypowy, niespokrewniony z tradycyjnymi herbatami. Zbiór liści odbywa się  zazwyczaj w środku lata oraz wczesną jesienią, czyli w styczniu (to wtedy przypada środek lata w klimacie Afrykańskim). Po zbiorach liście przechodzą przez proces cięcia, to znaczy, że są cięte na 2-3-milimetrowe igiełki. Ze zwilżonych igiełek usypuje się niewielkie 20-centymetrowe kupki i w ten sposób leżakują w ciepłym miejscu na kilka dni. W tym czasie rooibos zmienia kolor z zielonego na czerwono-brązowy. Następnym procesem jest suszenie liści na słońcu, aż do uzyskania wilgotności na poziomie 10%. Proces fermentacji jest bardzo podobny jak podczas wytwarzania naparów z krzaków herbacianych. Czerwony rooibos, który został poddany fermentacji jest najbardziej znanym gatunkiem tej herbaty, niemniej jednak, zielony również można parzyć i spożywać. Po wysuszeniu gałązek, następuje proces przesiania i pasteryzowania. Na sam koniec susz jest ważony i pakowany do worków.

Mimo iż, herbata rooibos była znana i spożywana bardzo chętnie już od lat, jej popularność znacznie wzrosła dopiero po roku 1930, gdy znany chirurg i botanik dr Peter Le Fras Nortier zaczął prowadzić eksperymenty z uprawą tej rośliny i odkrył znaczną część jej właściwości prozdrowotnych. Nasiona ostrokrzewu były pakowane w pudełko po zapałkach. Początkowo jedno takie pudełko kosztowało 10 funtów. Popyt na herbatę rooibos rósł jednak tak szybko, że w 1940 cena za takie same pudełko wynosiła już 80 funtów. W tym miejscu warto również wspomnieć o szwedzkim botaniku Carl Peter Thunberg, który uznawany jest za ojca południowo-afrykańskiej botaniki. Już w roku 1772 zainteresował się tą rośliną. Stworzył wiele publikacji na temat tej rośliny. Czytając je dzisiaj możemy dowiedzieć się, iż mieszkańcy terenów obecnego RPA bardzo mocno wierzyli w fenomenalne właściwości rooibosa. Zbierali tą afrykańską roślinę, siekali toporem, tłukli młotkiem i pozostawiali na słońcu. Obecnie zapotrzebowanie na czerwony krzew cały czas rośnie, dzięki swojemu delikatnemu smakowi, czerwonej barwie i niespotykanym właściwościom leczniczym. Oprócz Południowej Afryki zyskał on popularność w Wielkiej Brytanii, w Rejonie Pacyfiku czy na Dalekim Wschodzie. Jak już wcześniej wspomniano, Roobios często bywa przypisywany do herbat czerwonych, chociaż nie jest to do końca poprawne, gdyż herbata i czerwonokrzew to dwie całkowicie inne rośliny.

Skład herbaty rooibos jest bardzo rozbudowany. Świeże liście zawierają spore ilości witaminy C, co więcej napar nie zawiera kofeiny i wyróżnia się niską zawartością tanin, które utrudniają wchłanianie mikro- i makroelementów. W 200-ml szklance naparu rooibos znajduje się potas (7,12 mg), sód (6,16 mg), magnez (1,57 mg), wapń (1,09 mg), a także fluor, miedź, żelazo, mangan i cynk.

Herbata rooibos to przede wszystkim źródło przeciwutleniaczy: polifenoli, flawonoli, dihydrochalkonów, aspalathinu i nothofaginu. W przetworzonych liściach znajduje się kwas cynamonowy i benzoesowy, który ma działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. To właśnie dzięki swoim zdrowotnym właściwościom herbata rooibos znajduje uznanie coraz to większej rzeszy degustatorów. Jego naturalny miodowy, słodkawy smak sprawia, że napój ten posiada bardzo duże grono zwolenników. W tym naparze występuje bardzo wysoki poziom przeciwutleniaczy, takich jak aspalathin i nothofagin. Największą jednak zaletą herbaty rooibos jest fakt, że nie posiada w swoim składzie w ogóle kofeiny, co więcej, w porównaniu z innymi herbatami, ma w sobie tylko bardzo małe ilości garbników (tak zwanej galotaniny to rodzaj garbników występujących w liściach herbaty), które czynią herbatę gorzką. Jego właściwości relaksujące również przyczyniły się do zyskania coraz większej sławy. Herbata rooibos pomaga nerwowym osobom się odprężyć oraz zrelaksować. Szczególnie, wypita przed snem, pomaga się zrelaksować, wyciszyć i uspokoić. Warto pić herbatę rooibos również jako zamiennik melisy, biorąc pod uwagę sam smak herbat. Rooibos opisywany jest jako mniej mdły niż melisa. Nie ma lepszej herbaty dla dzieci, kobiet w ciąży lub karmiących piersią. Przemawia za tym już sam fakt, iż rooibos nie zawiera kofeiny. Szczególnie polecany jest w okresie karmienia piersią, gdyż z najnowszych badań wynika, iż stymuluje on wytwarzanie pokarmu. Poniżej przedstawione są dalsze pozytywne właściwości tego naparu. Idealny podczas schorzeń przewodu pokarmowego, ponieważ dzięki związkom polifenolowym charakteryzuje się dobrym działaniem przeciwskurczowym i przeciwzapalnym. Szczególnie polecany jest przy biegunkach, bólach brzucha lub zatwardzeniach. Zawiera kwasy fenolowe, które chronią błonę śluzową. Co więcej, jako ciekawostkę zalicza się fakt, że w RPA lekarze przepisują herbatki rooibos dla niemowląt, które cierpią na kolkę. Łagodzi on bóle brzucha. Napar herbaty rooibos miesza się z niewielką ilością mleka, tak aby poprawić smak. Działa korzystnie nie tylko u niemowląt, ale też u starszych dzieci i dorosłych w przypadku bólu brzucha i rozstroju żołądka. Często wystarczy już jedna filiżanka, która łagodzi dolegliwości. Naukowcy twierdzą, że to wszystko można osiągnąć dzięki przeciwzapalnej kwercetynie, która obecna jest w rooibos. Oprócz tego herbatka ma działanie rozkurczowe i zapobiega również innym dolegliwościom jelitowym. Osoby chore na nerki oraz cierpiące na nadciśnienie mogą poczuć ulgę podczas spożywania herbaty rooibos. Wyciągi z ostrokrzewu znalazły również ogromne znaczenie w dermatologii i kosmetyce. Posiadają właściwości przeciwgrzybiczne, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Idealne są więc podczas leczenia trądziku czy nawet poparzeń słonecznych. Istnieją również poglądy, iż wyciągi z rooibosa pomagają w przypadku łuszczycy lub nawracającej opryszczki. Napar jest pomocny w przypadku wysypki, egzemy, trądziku, podrażnień, suchości skóry i wspomnianych już wcześniej oparzeń słonecznych. Co więcej, pomaga również na odparzenia u małych dzieci. Zabezpiecza skórę przed przedwczesnym starzeniem i zmarszczkami. Można go stosować jako okład na podrażnione miejsca. To dzięki alfa-hydroksykwasów i cynku przypisywane mu są te korzystne wpływy.

Osoby cierpiące na kamienie nerkowe i osteoporozę cenią sobie również ten napój, ze względu na brak w nim kwasu szczawiowego. To jeszcze nie koniec cudownych właściwości herbaty rooibos. Napar z czerwonokrzewu znalazł również swoje zastosowanie podczas zapobiegania miażdżycy oraz ułatwia pracę układu krwionośnego. Ma wpływ na przepuszczalność naczyń krwionośnych, czyniąc je równocześnie bardziej elastycznymi. W związku z tym, spożywanie rooibos może pomóc w zapobieganiu zakrzepom krwi oraz zmniejszyć szansę w przypadku tworzenia się zwapnień w tętnicach, tzw. arterioskleroza. Nie straszne mu również bóle głowy, wręcz przeciwnie, działa na nie bardzo kojąco, łagodząco. Pomaga również przy rozdrażnieniu lub skokach ciśnienia. Okłady z naparu rooibosa niwelują opuchliznę zmęczonych i podkrążonych oczu. Zły cholesterol jest obniżany w organizmie dzięki spożywaniu tej herbaty. Napój jest bardzo mało kaloryczny, dlatego osoby, dbające szczególnie o swoją figurę, chętnie po niego sięgają i piją bez wyrzutów sumienia. Co dalej? Rooibos zawiera kwercetynę, która skutecznie hamuje uwalnianie histaminy, czyli głównego związku odpowiedzialnego za objawy alergii, zatem powinien być używany przez alergików i astmatyków. Wspomaga leczenie alergii na kurz domowy, roztocza czy środki spożywcze, ponieważ działa korzystnie na drogi oddechowe. Badania na szczurach dowodzą działanie rozszerzające oskrzela i pomagające wykrztuszanie, te potwierdzenia dają podstawy do zastosowania w chorobach układu oddechowego.

 Problemy związane z żołądkiem i trawieniem są niwelowane. To wszystko dzięki zawartości potasu, żelaza i wapnia w naparze. Co więcej, organizm wzbogacony zostaje o wapno, mangan i fluor, które odpowiadają za rozwój dzieci, wzmacniając kości i zęby. Nie może też zabraknąć witaminy C, którą herbata rooibos posiada w wysokich ilościach. Szczególnie polecana jest osobom cierpiącym na cukrzycę, gdyż wyrównuje poziom cukru we krwi. Pomaga w cukrzycy typu II. Przeciwutleniacz aspalathin występujący w naparze rooibos ma korzystne działanie w przypadku cukrzycy typu II. Zostaje zwiększona wrażliwość tkanek na insulinę oraz poprawia się wykorzystanie glukozy przez mięśnie co wpływa na wydzielanie insuliny przez trzustkę. Rooibos można wykorzystać aby zapobiec cukrzycy typu II oraz u osób chorych, aby poprawić ich stan zdrowia i zapobiec skokom glukozy we krwi. Tolerancja glukozy u osób badanych z cukrzycą typu II poprawiła się już po 5 tygodniach regularnego picia naparu z rooibos.

Jedna z największych zalet tego naparu jest obecność flawonoidów, które stymulują wydzielanie hormonu szczęścia, czyli serotoniny. Szczególnie polecana jest osobom, które cierpią na wahania nastroju, depresję, albo mają gorszy dzień. Rooibos jest znany jako środek łagodzący stres i napięcie nerwowe oraz powiązane z nimi podwyższone ciśnienie krwi. Filiżanka tej herbaty potrafi zdziałać cuda i pokazać, że świat jest piękny, mimo trudniejszych chwil. Herbata Rooibos ma działanie przeciwnowotworowe. Spożywanie naparu obniża ryzyko zachorowania na nowotwory dzięki zawartości przeciwutleniaczy. Ekstrakty z tej herbatki można stosować łącząc go z lekami w przypadku zachorowania na raka.

Rooibos już od wielu pokoleń był bardzo doceniany w lecznictwie ludowym, dzisiaj już wiemy, że jego właściwości zdrowotne potwierdzają badania naukowe. Można go uwzględnić w wielu polach medycyny. Szczególnie jest również polecany wszystkim dbającym o zdrowie oraz dobrą formę.

Wiemy już, ze herbata Rooibos jest napojem zawierającym szereg właściwości leczniczych w odniesieniu do naszego organizmu. Nie trzeba ograniczać spożywanych codziennie filiżanek tego naparu, można go więc pić przez cały dzień bez wystąpienia jakichkolwiek skutków ubocznych. Jaki jest smak herbaty rooibos? Obok jej pięknego, bursztynowego koloru ma subtelny, miodowy, ze słodkimi nutami smak i łagodny, słodki zapach. Podsumowując herbata rooibos jest idealną alternatywą dla zwyczajnej herbaty. 

Parzenie herbaty Rooibos możemy podzielić na dwa sposoby. W przypadku gdy nie mamy specjalnego dzbanka albo imbryczka, możemy zaparzyć rooibos w zwykłym kubku lub filiżance. Wystarczy wsypać łyżeczkę suszu na 170 ml wody. Temperatura wody jest bardzo istotna w parzeniu. Nie powinna przekraczać 95 stopni Celsjusza.  Dodatkowo powinna być dobrej jakości, miękka, przefiltrowana, nie powinna zawierać minerałów. Wystarczy tutaj użyć zwykłego czajnika z filtrem typu Brita. Warto pamiętać też, aby woda była świeża i zagotowana tylko raz, gdyż wtedy ma w sobie najwięcej tlenu. Długość parzenia wynosi ok 4 minuty. Po tym czasie gałązki powinny być usunięte z naparu, można je wykorzystać ponownie, do kolejnego zaparzenia. Napój, który uzyskamy pozbawiony jest charakterystycznej herbacianej goryczki, ale wielbiciele mocno słodkich napojów mogą sobie jeszcze dosłodzić miodem. Dobrze smakuje również z plasterkiem cytryny. Igiełki czerwono krzewu są bardzo małe i drobne, dlatego zaleca się użyć zaparzacza, który znacznie ułatwi parzenie. Jeśli nie posiadamy zaparzacza, musimy się z tym liczyć, iż małe igiełki mogą pływać na powierzchni podczas spożywania naparu. Rooibos możemy również przygotować na wolnym ogniu w żaroodpornym dzbanku. Należy wtedy go gotować przez ok 10 minut. Gotowanie rooibos na niewielkim ogniu przez 10 minut dopóki cały susz nie opadnie na dno naczynia to tradycyjna wersja przyrządzenia herbaty rooibos. Herbata rooibos dobrze smakuje też wtedy gdy ostygnie. Idealne latem, jako napój orzeźwiający serwowany z kostkami lodu. W sklepach są również dostępne herbaty rooibos w saszetkach.

Susz tego krzewu dosyć dobrze znosi wysoką temperaturę wody. Niektórzy smakosze, niezwłocznie po zalaniu suszu wodą, wkładają cały imbryk do nagrzanego wcześniej piekarnika, twierdząc, że ta metoda sprzyja lepszej ekstrakcji zawartości liści do naparu. Osoby, które lubią eksperymenty kuchenne mogą przygotować w domowych warunkach tzw. Roojpresso. Jest to espresso parzone na bazie suszu czerwonokrzewu. Skąd pomysł na taki napój? Południowoafrykańczyk Karl Pretorius z kilkoma kolegami, marzył o tym, a by powtórzyć sukces kawy ciśnieniowej, lecz na bazie herbaty rooibos. Pewnego dnia, zastąpił więc mieloną kawę suszem z herbaty i zaparzył w ten sposób napój, który swoją konsystencją łudząco przypominał zwykłe espresso. Napój ten dostał nazwę Roojpresso i dzięki swojej charakterystycznej pianie i braku zawartości kofeiny szybko znalazł wielu wielbicieli. Oficjalnie Roojpresso pojawiło się na rynku w 2005 roku. Nowe espresso miało być lepsze, bardziej wartościowe, miało stać się alternatywą dla kawy ze względu na brak kofeiny i smak dobrze łączący się z mlekiem. Wydaje się, że każdy posiadacz ekspresu ciśnieniowego może przygotować w domu Roojpresso. Nie jest to jednak aż tak łatwe i oczywiste. Ekspresy ciśnieniowe zaprojektowano z myślą o zmielonej kawie, dlatego wykorzystując materiał o nieco odmiennej konsystencji, musimy się z tym liczyć, że napotkamy kilka barier technicznych. Rooibos ciężko ugnieść w sitku, więc nie mamy wpływu na perkolację. W trakcie nalewania roojpresso do filiżanki, woda ucieka bokiem z sitka, ale już po chwili mamy napój przypominający objętość espresso. Ostatnim problemem jest czyszczenie kolby i sitka, gdyż igiełki rooibosa są bardzo drobne i wchodzą w szczeliny. Jak smakuje espresso z rooibosa? Smak roojpresso nie różni znacząco od smaku tradycyjnie zaparzonego, intensywnego roojbosa. W związku z tym, iż napary z tej rośliny nie są ani kwaskowate ani gorzkie zmiana metody parzenia, nie wpływa znacząco na jej smak nawet gdy użyjemy ekspresu ciśnieniowego. Znacząco zmienia się jednak konsystencja (gęstość) naparu. Dzięki użytemu ciśnieniu stężenie jest większe. Jeśli porównamy roojpresso do tradycyjnego espresso, możemy doświadczyć lekkiego rozczarowania, że doznania smakowe są mało zróżnicowane. Jeśli dodamy jednak spienione mleko do roojpreso, uzyskujemy przyjemny mleczny napój. Słodki aromat oraz brak goryczy cudownie komponuje się ze spienionym mlekiem. Taki napój na bazie rooibosa z łatwością można przygotować samemu w domu, nawet bez korzystania z ekspresu. Wystarczy zalać dużą ilość suszu w małej ilości wody, tak by uzyskać dosyć intensywny napar, przecedzić oraz dolać gorące, spienione mleko.

Istnieje również sposób parzenia herbaty rooibos na zimno, tak zwany Rooiboos IceTea! Wielbiciele herbaty rooibos chętnie sięgają po taki napój w upalne dni. Do przygotowania mrożonego napoju należy zalać trzy łyżki stołowe suszu litrem wody o temperaturze 95 – 100 stopni Celsjusza. Parzymy ok 5 minut, następnie odcedzamy napar z suszu i odkładamy do przestudzenia. Do zimnego naparu dodajemy dużą łyżkę miodu oraz sok z połówki cytryny. Mieszamy całość i wstawiamy do lodówki. Chłodzimy i po chwili możemy delektować się smacznym, orzeźwiającym napojem.  

Na koniec odpowiemy na kilka najważniejszych pytań odnośnie herbaty Rooibos:

1. Czy herbata rooibos zawiera kofeinę?

Herbata rooibos nie zawiera kofeiny. To jedna z jej najlepszych właściwości. Może ją pić dosłownie każdy, bez względu na wiek, nawet bardzo małe dzieci, a także kobiety w ciąży, osoby w starszym wieku. Rooibos ma właściwości przeciwzapalne i jest cudownym, a przede wszystkim naturalnym lekarstwem na bóle brzucha i kolki niemowląt. Wystarczy dodać odrobinę herbaty do mleka i podać dziecku. Herbata ta nie obciąża organizmu, a wypity kubek herbaty rooibos przed snem pomaga się zrelaksować i lepiej zasnąć oraz spać. Potrafi obniżyć stres, poprawić humor i uspokoić serce.

2. Czy herbata rooibos zawiera jakieś minerały?

Oczywiście, herbata rooibos zawiera bardzo dużo różnych minerałów. Zacznijmy od magnezu, który odpowiada za zdrowy układ nerwowy, wapń i mangan, które przyczyniają się do wzmocnienia kości i zębów. Ponadto zawiera cynk, który jest konieczny dla prawidłowego metabolizmu, co za tym idzie odchudzania. Nie możemy też zapomnieć o żelazie, który jest nieodzownym minerałem, dostarczającym tlen do każdej komórki naszego ciała.

3. Jak spożywanie herbaty rooibos wpływa bezpośrednio na nasze zdrowie?

Herbata rooibos posiada liczne polifenole, które mają działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe i antynowotworowe. Działają zapobiegawczo i ochronnie. Dodatkowo zwalczają wolne rodniki, które między innymi mogą powodować wiele chorób w tym raka i choroby serca. Zawartość innych antyoksydantów jak aspalathin i nothofagin powoduje, że herbata rooibos jest optymalną herbatą pomagająca wzmocnić odporność organizmu przed chorobami, wirusami oraz innymi dolegliwościami. Rooibos chroni również układ krążeniowy, redukuje ciśnienie krwi, jest więc naturalną ochroną przed różnorakimi chorobami serca i naczyń krwionośnych. Korzystnie wpływa na wzrost tego dobrego cholesterolu oraz hamowanie tego złego. Efektem tego jest nie przyleganie cholesterolu do ścian tętnic. Chroni przed miażdżycą, atakami serca, udarami mózgu. Pomocny jest również podczas problemów z układem pokarmowym i niestrawnością, biegunką.

4. Czy spożywanie herbaty Rooibos wpłynie pozytywnie na stan skóry?

Dzięki dużej zawartości cynku oraz będąc naturalnym źródłem alfa-hydroksykwasów możemy zaobserwować pozytywne zmiany w naszej skórze. Wspomniane kwasy znane są w kosmetyce od lat i są wyjątkowo popularne w peelingach chemicznych. Powodują ożywienie całej skóry, dodatkowo spłycają zmarszczki. Skóra wygląda na świeżą i pełną blasku. Idealna jest maseczka, przygotowana ze sproszkowanego suszu z niewielką ilością wody. Nałożona wprost na skórę łagodzi trądzik i pryszcze, a okłady z naparu uśmierzają ból spowodowany poparzeniami słonecznymi. Pomaga również w walce z wieloma chorobami skórnymi w tym łuszczyca i egzema.

5. Czy mając kamienie nerkowe mogę pić herbatę Rooibos?

Herbata, szczególnie czarna posiada w 100 ml aż 111 mg kwasu szczawiowego, który przyczynia się do powstawania kamieni wapniowych w nerkach, dlatego osoby cierpiące na kamienie nerkowe, unikają spożywania tradycyjnych herbat. Wszystkich smakoszy herbaty, którzy ze względu na swoje dolegliwości z kamieniami nerkowymi, nie mogą tego napoju pić, pociesza fakt, iż herbata rooibos nie zawiera kwasu szczawiowego. Jest w zupełności polecana osobom cierpiącym na kamienie w nerkach.

6. Choruje na cukrzycę, czy mogę pić herbatę Rooibos?

Herbata Rooibos zawiera aspalathin, to rzadki przeciwutleniacz, który ma całe mnóstwo niepowtarzalnych cech. Między innymi może przyczynić się do balansu pomiędzy zawartością cukru we krwi. Dodatkowo poprawia odporność na insulinę, oraz wspomaga absorbcję glukozy przez mięśnie co zwiększa wydzielanie insuliny przez trzustkę.  Zapobiega skokom poziomu cukru we krwi.

7. Czy będąc w ciąży można pić herbatę Rooibos?

Ciąża to szczególny czas w życiu każdej kobiety. Chęć dostarczenia dziecku wszystkiego co najlepsze jest ogromna, dlatego myśli zaplątują różne tematy. Szczególnie żywieniowe. Co dokładnie spożywać, aby nie zaszkodzić dziecku, tylko dostarczyć najważniejszych minerałów. Już od dawna wiadomo, że będąc w ciąży należy ograniczyć a nawet wyeliminować spożywanie kawy. Ale co właściwie z herbatą? Czy bez obaw można ją pić? Wszystko zależy od rodzaju herbaty jaką wybierzemy. Niezalecane są herbaty czerwone Pu-Erh i niektóre ziołowe. Jaką herbatę więc pić w czasie ciąży? Herbata czarna zawiera teinę jest to odpowiednik kofeiny w kawie, podnosi ona tętno i ciśnienie krwi. Posiada również garbniki, które w sporych ilościach mogą zachwiać przyswajanie witamin. Nadmierne picie czarnej herbaty może też przyczynić się do utraty mikroelementów i kwasu foliowego. Oczywiście jedna czy dwie filiżanki wypite codziennie, czarnej, dobrej jakościowo herbaty nie zaszkodzą. Warto jednak skonsultować to z lekarzem. Zaleca się również picie herbaty pomiędzy posiłkami, z zachowaniem godziny przed lub po. Ma to na celu unikanie wypłukiwania przez herbatę ważnych dla organizmu ingredientów jedzenia.

Herbata zielona również zawiera teinę. Porównywalnie do herbaty czarnej, ogranicza przyswajanie kwasu foliowego niezwykle ważnego dla zdrowia dziecka. Niemniej jednak zielona herbata zawiera w swoim składzie bardzo dużo właściwości prozdrowotnych. Warto zainteresować się jej gatunkami i wybrać taką, która posiada mało teiny. Jako alternatywę można również potraktować mieszanki zielonej herbaty z owocami.  Najlepiej oczywiście,  tak jak w przypadku czarnej herbaty,  zachować umiar w spożywaniu i  najlepiej przed pierwszą filiżanką, skonsultować się z lekarzem.

Szczególnie polecana w trakcie ciąży jest herbata Rooibos. Jest to napar z liści czerwonokrzewu. Roślina ta nie jest spokrewniona z krzewem herbacianym. W związku z tym, herbata Rooibos nie zawiera teiny ani garbników. Wyróżnia się lekko miodowym smakiem i idealnie nadaje się do picia przez przyszłe mamy. Ma właściwości uspokajające i zapobiegające nudnościom. A co najważniejsze, zawiera żelazo. Herbatę rooibos można pić w dużych ilościach, w zasadzie bez jakichkolwiek ograniczeń. Nie można jej przedawkować. Co więcej, dzięki jej właściwościom uspakajającym i wyciszającym idealnie nadaje się do spożywania wieczorem przed spaniem.

Herbata rooibos ma mnóstwo zastosowań, oprócz tradycyjnej herbaty można również przygotować tzw. kombuchę. Kombucha to nic innego jak słodko-kwaśny, musujący napój, który tworzy się z herbaty i cukru w konsekwencji procesów fermentacji. Dzieje się tak dzięki obecności grzyba herbacianego, którego również nazywamy grzybem japońskim. Jest to po prostu zbiór mikroorganizmów o różnych gatunkach, najczęściej są to bakterie i drożdże. Wygląda jak biały lub jasnopomarańczowy kożuszek i ma konsystencję galaretki. W jego skład wchodzą głównie gatunki bakterii z rodzaju Acetobacter i Gluconobacter czyli różne gatunki i szczepy, które uogólniają w szczególności kwasy organiczne oraz drożdże z rodzajów Saccharomyces, Saccharomycodes, Schizosaccharomyces, Zygosaccharomyces, Dekkera, Candida, Torulospora, Koleckera, Pichia, Mycotorula i Mycoderma. Mają one na celu rozkładanie cukru i syntetyzowanie etanolu.

Istnieje wiele różnych przepisów, umożliwiających przygotowanie napoju kombucha, zachęca się również do eksperymentowania i znalezienie własnej procedury, która nam najlepiej odpowiada i smakuje. Tradycyjna wersja przygotowania kombuchy natomiast wygląda następująco. Potrzebujemy do tego 2-3 łyżeczki suszu na litr wody oraz 1/3 szklanki białego cukru. Susz zalewamy gorącą wodą, parzymy i następnie studzimy. W tym momencie niwelowane są mikroorganizmy. Słodzimy. Do tak przygotowanego napoju zaszczepiamy odrobinę grzyba oraz dolewamy ok. 200 ml napoju z poprzedniej fermentacji. Jeśli napój przygotowujemy po raz pierwszy, musimy zakupić grzybek, którego będziemy również używać podczas następnych sporządzeń kombuchy. Jeśli nie mamy poprzedniego napoju, możemy go zastąpić również octem winnym. Kombuchę należy zawsze przygotować w szklanym naczyniu, ewentualnie porcelanowym lub ceramicznym. Jest to bardzo ważne, gdyż w trakcie jej produkcji tworzą się kwasy organiczne, które mogłyby reagować z naczyniem metalowym lub plastikowym. Następnie przykrywamy nasze naczynie i odstawiamy w zacienione miejsce o temperaturze pokojowej. Fermentacja powinna trwać maksymalnie do 8 dni, jeśli wydłużymy ten okres, powstanie po prostu ocet spożywczy. Czasem proces fermentacji może trwać nawet 3-5 dni i też powstanie tradycyjna kombucha, czasem może się okazać, że 7 dni to optymalny czas. Warto tutaj obserwować  i kombinować. Jest to proces dla wytrwałych i cierpliwych. Jeśli napój kombucha produkowany jest na skalę przemysłową, poddawany jest jeszcze procesowi pasteryzacji. Jego skład również jest bardzo zróżnicowany. W wyniku procesu fermentacji tworzą się w szczególności kwasy organiczne m.in. octowy, glukonowy, glukuronowy, mlekowy, jabłkowy, cytrynowy jak również szczawiowy. Zawiera oczywiście cukry (sacharoza, glukoza, fruktoza), etanol (nawet do 2%) i dwutlenek węgla, więc jest lekko gazowany. Jest bogaty w witaminy z grupy B (B1, B2, B6, B12) i witaminę C. W jego skład wchodzi również wiele cennych aminokwasów, białka, tłuszcze, polifenole i składniki mineralne. Co bardzo ważne, kombucha ma silne właściwości odtruwające, ponieważ dzięki kwasom w nim zawartym, może przekształcić toksyny z organizmu, unieszkodliwić je i wydalić. Dodatkowo ma pozytywny wpływ na florę jelitową, która ma duże znaczenie w procesie trawienia. Napój wzmacnia również odporność organizmu. Podsumowując, kombucha ma bardzo bogate właściwości odżywcze. Nie wszyscy jednak mogą cieszyć się pozytywnymi właściwościami tego napoju. Kobiety w ciąży, karmiące piersią, oraz dzieci nie powinny go spożywać, ponieważ zawiera w sobie alkohol. Nie zalecany jest również osobom chorującym na cukrzycę, gdyż zawiera spore ilości cukru.

Ponadto, herbatę rooibos można wykorzystać jeszcze na inne sposoby. Warte spróbowania są słodkie babeczki, ciasta, lody jak również potrawy mięsne i rybne. Poniżej opis przepisu na galaretki z herbaty rooibos.

Do przygotowania galaretki z herbaty rooibos potrzebujemy:

  • 400 ml wody
  • torebka herbaty rooibos lub 2 łyżeczki suszu
  • 2 łyżeczki agar-agar
  • sok z jednej pomarańczy
  • 3 łyżeczki miodu

Agar-agar rozpuszczamy w wodzie i podgrzewamy do temperatury 90°C. Następnie zdejmujemy z kuchenki, dodajemy rooibos (torebkę lub susz znajdujący się w zaparzaczu i parzymy około 5 minut. Wyjmujemy torebkę z herbatą lub zaparzacz z suszem, dolewamy sok pomarańczowy oraz miód. Mieszamy do momenty rozpuszczenia się miodu. Tak przygotowaną galaretkę, nalewamy do salaterek i chłodzimy w lodówce, aby mogła stężeć. Po kilku godzinach jest gotowa do spożycia. Smacznego!

Zobacz również: zestaw herbat, zestaw kaw, herbata zielona, herbata ziołowa, sklep yerba mate, herbata pu erh, herbata owocowa, herbata na prezent, czarna herbata, sklep z herbatami, sklep herbata, kawa sklep

Zapisz się do newslettera
Odbierz 10% rabatu