Herbata Zielona

Napój przygotowywany z liści Camelli sinensis . Nie podlega procesowi fermentacji (lub podlega bardzo krótko), dzięki czemu zachowuje większość chemicznych właściwości świeżych liści. Posiada słomkowy, jasnozielony kolor naparu . Herbata bogata w minerały i mikroelementy. Zawarty w niej fluor wzmacnia kości i zapobiega próchnicy zębów. Wspomaga walkę z chorobą Alzheimera i obniża poziom cholesterolu.

Herbatę zieloną parzymy wodą o temperaturze 80°-90° C, 1-3 minuty (w zależności od upodobań związanych z intensywnoscią naparu), 1 łyżeczka suszu na 170ml wody (mała filiżanka), można parzyć dwu- lub trzykrotnie.

Herbata Zielona

Produkty 1 do 10 z 31

Zielona Herbata Sklep CupAndYOu

Herbata zielona zaliczana jest do jednego z najpopularniejszych gatunków herbaty. Znana jest już od tysięcy lat. Co interesujące, już bardzo wczesne zapiski na jej temat dotyczą właściwości prozdrowotnych. Jest ona jednak przede wszystkim bardzo różnorodnym napojem, którego za każdym razem odkrywamy na nowo. W Polsce to właśnie herbata zielona zyskuje coraz większą popularność, goniąc mocno czarną herbatę (która nadal kojarzy się większości ludzi, ze względu na fakt, iż od lat była łatwo dostępna). W Chinach - kraju jej pochodzenia, bezustannie od wieków trzyma się na pierwszym  miejscu, jest tam najchętniej i najczęściej spożywana.

Historia zielonej herbaty w Chinach sięga około pięciu tysięcy lat. Na przełomie tego czasu powstało wiele różnych gatunków  „napoju bogów”. U schyłku XX wieku zainteresowano się bardziej zdrową żywnością, a wraz z nią medycyną naturalną, dlatego patrząc na szczególne właściwości prozdrowotne herbaty zielonej, nie dziwi fakt, iż bardzo wzrosła również jej popularność. Znana jako tradycyjny napój samurajów, duchowa esencja buddyjskich mnichów czy most pomiędzy kulturą Wschodu i Zachodu.  Zanim jednak rozpiszemy jej właściwości, warto najpierw poznać skąd pochodzi, jak powstała i jak się ją parzy.

W  związku z tym, iż w Chinach herbata znana jest już od tysiącleci, nie dziwi więc fakt, że na jej temat istnieje mnóstwo legend i opowiadań. Najbardziej popularna historia herbaty mówi o tym jak mityczny Cesarz Shennong w 2737 roku przed naszą erą ją odkrył. Według legendy, Cesarz spożywał tylko gorącą wodę, gdyż miał problemy zdrowotne. Pewnego dnia, podczas codziennego picia wody w ogrodzie, do jego garnuszka wpadło kilka liści nieznanego dotąd krzewu. Z garnuszka wydobywał się cudowny, nieznany cesarzowi jeszcze aromat, a kolor wody stał się lekko słomkowy. Zaciekawiony, postanowił spróbować tego napoju. Zaskoczony cudownym smakiem i aromatem ogłosił, że odtąd będzie tylko i wyłącznie pił wodę z tymi liśćmi. Napar nazwał „Cha” – mogło to oznaczać młody listek, zioło lecznicze, herbatę (napój), suche liście herbaciane, krzew herbaciany. Słowo „Cha” wymawiane było w różny sposób, w zależności od dialektu. Dopiero w czasach dynastii Tang, nazwa przekształciła się na „Cha Jing”. Wszystkie narody świata zapożyczyły nazwę herbaty od Chińczyków. Przyjęły się dwie nazwy określające to słowo: „cha” - pochodzące z klasycznego języka mandaryńskiego oraz „te” - wywodzące się z dialektu Min, którym posługują się mieszkańcy prowincji Fujian. Polska nazwa herbata, powstała z dwóch wyrazów łacińskich: herba (zioło, ziele) i thea - ziele herbaciane. Pod słowem herbata zazwyczaj opisujemy zarazem napój - filiżankę herbaty, jak i suchą herbatę – puszkę, paczkę herbaty.

Istnieje jeszcze wersja legendy o tym samym cesarzu, który tym razem miał kryształowe wnętrzności i nic nie mogło mu zaszkodzić. Jego celem było sprawdzanie każdej napotkanej rośliny i sposób w jaki oddziałuje na jego ciało. Pewnego dnia, spożył bardzo dużo trujących ziół i czuł ogromny ból. Gdy przypadkowo trafił na liście herbaty, skosztował je i od razu poczuł się lepiej. Liście cudownie zneutralizowały jego bóle. To były oczywiście liście wiecznie zielonego krzewu Camellia Sinensis. To roślina z gatunku rodziny herbatowatych. Pochodzi prawdopodobnie z gór na pograniczu Chin, Indii i Mjanmy (obszar wokół źródeł rzeki Irawadi), lecz obecnie jest rośliną szeroko rozpowszechnioną w uprawie. Towłaśnie z jej liści i pąków wytwarzane są różne gatunki herbaty.  

Wracając jednak do legend i opowiadań na temat zielonej herbaty, warto opisać jeszcze jedną bardzo ciekawą i intrygującą legendę związaną z historią herbaty. Opisuje ona mianowicie mnicha o imieniu Bodhidharma, który podczas wielogodzinnych medytacji poczuł się bardzo zmęczony i zasnął. Po przebudzeniu się był bardzo zły na siebie, za to, że sen przerwał jego cenny czas medytacji. Aby się ukarać odciął sobie powieki, rzucił je na ziemię, a w tym miejscu wyrósł zielony krzew. Bodiharma postanowił spróbować liści z tego krzewu i zauważył, że mają one działanie pobudzające, odprężają i poprawiają jego koncentrację.

 Właściwości Zielonej Herbaty

Herbata zielona zaliczana jest do jednej z najzdrowszych odmian herbaty. Zostaje przygotowywana z tej samej rośliny co herbata czarna, Puerh czy biała. Różni się jednak jej proces pozyskiwania i metody uprawy, które odróżniają od siebie wszystkie gatunki herbat.

Herbata zielona nie podlega procesowi fermentacji (albo podlega mu bardzo krótko), dzięki czemu zachowuje ona większość chemicznych właściwości świeżych liści, z których została przygotowana. Zebrane liście więdną a następnie zwija się je i suszy, nie przechodzą one przez proces utleniania dzięki czemu mają dalej zielony kolor oraz zachowane zostają wszystkie właściwości świeżej rośliny. By powstała herbata zielona, liście przerabia się najpóźniej w godzinę po ich zerwaniu, nim zaczną fermentować. Do ich cennych właściwości zaliczamy wyjątkowy zestaw polifenoli o różnorodnym działaniu oraz katechiny, silne antyoksydanty. Są też garbniki, alkaloidy, lipidy, aminokwasy, teina, witaminy (A, B, C, E), liczne mikroelementy (wapń, potas, miedź, cynk, mangan, fluor). Ten bogaty zestaw składników sprawił, że zielona herbata zyskała uznanie w oczach naukowców, którzy wciąż odkrywają jej nowe właściwości. Z najistotniejszych substancji znajdujących się w zielonej herbacie możemy jeszcze wyróżnić między innymi katechiny będące jej głównym składnikiem (epikatechinę, galusan epikatechiny, epigallokatechinę oraz w przeważającej ilości galusan epigallokatechiny). W składzie zielonej herbaty znajdują się także niewielkie ilości flawonoli (kemferolu, kwercytyny, mirisetyny) oraz kofeinę (trzykrotnie mniej niż w kawie).

Pod pojęciem herbata zielona, kryją się różne rodzaje herbat. Gatunki mogą różnić się od siebie wyglądem liści, kolorem naparu, smakiem, zapachem, a także zawartością kofeiny. Wszystko zależy od pory roku i pory dnia, w czasie której zbiera się liście herbaty (mówi się, iż najdroższe gatunki zielonych herbat pochodzą z liści zbieranych o świcie i zroszonych poranną rosą), wieku zbieranych liści, ich walorów smakowych, a także od sposobu ich zwijania. Duży wpływ na wartości zielonej herbaty ma również rejon świata, z którego pochodzi, czyli w jakiej strefie klimatycznej jest uprawiana.

Herbata zielona różni się od herbaty czarnej kolorem. Zielona herbata charakteryzuje się bowiem słomkowym lub jasnozielonym kolorem. Wiele osób pijących herbatę zieloną po raz pierwszy może zaskoczyć się dosyć cierpkim, trawiastym smakiem. Herbata zielona występuje w wielu różnych odmianach i gatunkach, które mogą różnić się smakiem i aromatem.  Chińskie herbaty zielone dzielone są na prowincje, z których pochodzą (każda z prowincji ma co najmniej kilka gatunków), np. z prowincji Zhejiang pochodzi herbata Longjing oraz Gunpowder. Natomiast japońskie herbaty zielone różnią się w zależności od jakości poszczególnych części (wyżej położone młodsze lub niższe starsze listki) rośliny wykorzystanej do przygotowania napoju oraz sposobu przygotowania tych części. Najbardziej znana herbata japońska to zielona herbata Sencha, która jest przygotowywana z liści wystawionych na bezpośrednie działanie słońca, a herbata gyokuro jest przygotowywana z liści rośliny rosnącej w zacienieniu przez 20 dni. Różne warunki, w których rośnie roślina istotnie wpływają na smak i zawartość herbaty – herbata gyokuro zawiera więcej teaniny i kofeiny, a mniej katechin odpowiedzialnych za cierpkość herbaty. Dzięki temu gyokuro jest słodsza i ma zupełnie inny aromat od senchy.

Powszechnie przyjęło się, iż herbaty zielone podzielone są na te pochodzące z Chin i pochodzące z Japonii. Zielone herbaty produkowane są także w Korei, Indiach i Sri Lance.

Zielone herbaty pochodzące z Chin podzielone są na sześć głównych prowincji w których zbiera  się  herbaty - Zhejiang (np. herbata Gunpowder, Longjing, Hui Ming, Long Ding), Jiangsu (Bi Luo Chun, Rain Flower, Cui Zhen), Hubei (Yu Lu), Henan (Mao Jian), Jiangxi (Chun Mee, Gou Gu Nao, Yun Wu) i Anhui (Da Fang, Huang Shan Maofeng, Hou Kui, Huo Qing).

Zielona herbata jest ogólnie znana i lubiana w Japonii i dlatego zwana jest tam po prostu herbatą, a nawet czasem japońską herbatą. Do Japonii została jednak sprowadzona z Chin przez buddyjskiego mnicha. 40% zielonej herbaty z Japonii pochodzi z prefektury Shizuoka. Najpopularniejsze japońskie zielone herbaty to: Bancha (zwykła herbata), Genmaicha (herbata brązowo-ryżowa), Gyokuro (jadeitowy napar), Hōjicha (prażona herbata), Kabusecha (nakryta herbata), Kamairicha (herbata prażona z patelni), Kokeicha (powstaje z herbat łamanych i pyłu herbacianego), Kukicha (herbata z łodygi), Karigane, Matcha (starta herbata, używana w japońskiej ceremonii picia herbaty), Mecha (herbata pąków i końcówek), Mugicha (prażona herbata jęczmienna), Sencha (gotowana herbata) i Tamaryokucha.

Odmiany Zielonej Herbaty

Obecnie na rynku są dostępne różnorodne odmiany zielonej herbaty. Poniżej znajduje się opis kilku gatunków.

Gunpowder, która wygląda jak strzelniczy proch, ponieważ składa się z małych zwartych kulek. Natychmiast po zbiorach, liście są suszone, aby nie dopuścić do procesu fermentacji. Brak fermentacji sprawia, że herbata zachowuje wiele swoich właściwości zdrowotnych: poprawia przemianę materii, działa przeciwnowotworowo, opóźnia starzenie się i wspomaga koncentrację. Herbata Gunpowder tworzy jasny, złocisty napar o mocnym, cierpkim posmaku, jednak najlepiej smakuje po drugim zaparzeniu. Herbata zielona Gunpowder dzięki dużej ilości tanin, wzmacnia naszą odporność gdyż tworzy naturalną blokadę pomiędzy naszym organizmem oraz szkodliwymi drobnoustrojami. Posiada ona w swoim składzie również duże ilości kofeiny, dlatego filiżanka tej herbaty idealnie sprawdzi się jako zdrowy i orzeźwiający napar na rozpoczęcie dnia, poprawiając równocześnie koncentrację i wydajność umysłową. W jednej filiżance herbaty gunpowder znajduje się ok. 8-13 mg kofeiny (im dłużej się ją parzy, tym więcej kofeiny się wytwarza), a jedna filiżanka kawy ok. 60-90 mg (mniej w rozpuszczalnej, więcej w kawie z ekspresu). Pijąc filiżankę zielonej herbaty co 3 godziny uda nam się zachować wydajność umysłową przez cały dzień. Ma ona dużo więcej właściwości zdrowotnych niż kawa. Co więcej herbata Gunpowder poprawia proces trawienia i wspomaga przemianę materii, dodatkowo spożywanie zielonej herbaty przyspiesza spalanie tłuszczu, dlatego warto wypić jedną jej filiżankę przed wizytą na siłowni. Picie 3 filiżanek zielonej herbaty dziennie pomaga w utracie wagi, oczywiście efekt ten wystąpi jedynie przy stosowaniu racjonalnie skomponowanej diety i nieprzekraczaniu zalecanej liczby kalorii. Zawarte w zielonej herbacie Gunpowder polifenole zwalczają wolne rodniki, które są przyczyną starzenia się organizmu oraz rozwoju komórek nowotworowych. W herbacie znajdują się też inne substancje przeciwutleniające: witamina A, C i E. Regularne spożywanie zielonej herbaty może więc zapobiec rozwojowi nowotworów i sprawić, że organizm dłużej zachowa młodość. Jak parzyć herbatę zielona Gunpowder, tak aby wydobyć wszystkie jej walory smakowe i właściwości zdrowotne? Łyżeczkę herbaty Gunpowder należy zalać szklanką wody o temperaturze ok. 80-85 stopni. Czas parzenia wynosi 5 minut. Po tym czasie herbata nadaje się do picia. Co ważne, możemy ją parzyć wielokrotnie, to znaczy, że te same liście herbaty możemy zaparzać dwa lub nawet trzy razy. Po każdym kolejnym parzeniu herbata ma jednak delikatniejszy smak.

Z kolei następna odmiana - Sencha  produkowana jest w Chinach, w prowincji Zhejiang. Jest to herbata typu japońskiego, podlegająca takiej samej obróbce jak w Japonii. Jest ona najbardziej charakterystyczną dla Japonii herbatą. Liście wykorzystywane do produkcji Senchy pochodzą ze wczesnych zbiorów. Po zbiorach, liście podgrzewane są parą wodną, w celu zatrzymania utleniania.  Chińskie herbaty zielone podgrzewane są z kolei w piecach i na wokach. Skutkuje to świeżym smakiem z nutami morskimi, owoców tropikalnych i umami (w przypadku herbat wysokiej jakości). Następnie liście są suszone gorącym powietrzem, sortowane, ostatecznie suszone na podgrzewanych stołach i formowane w kształt igiełek. Pierwszy, wiosenny zbiór herbaty sencha rozpoczyna się pod koniec kwietnia i trwa do połowy maja. Często spotyka się obecnie „chińską sencha”, która stosowana jest szczególnie w herbatach aromatyzowanych. Należy pamiętać, że oryginalna sencha musi pochodzić z Japonii. Herbata chińska Sencha różni się od herbat Senche produkowanych w Japoni, tym iż jej smak jest nieco delikatniejszy, subtelny, a smak uboższy. Susz to dość długie, płaskie, sprasowane liście, o jasnozielonej barwie. Po zaparzeniu liście pokaźnie zwiększają swoją objętość. W składzie suszu herbaty Sencha można jeszcze poza liśćmi, znaleźć niewielką ilość gałązek. Jej napar jest jasny, o intensywnej zielonożółtej barwie. W smaku jest przyjemnie trawiasta, równocześnie pozostawia po sobie przyjemny posmak. Podobnie jak herbata Gunpowder, odmianę Sencha również można parzyć kilkukrotnie, dwa lub trzy razy. Kolejne parzenia cechują się dużo słodszym smakiem. Warto jednak pamiętać aby wydłużyć czas kolejnych ekstrakcji. Liście Senchy posiadają dużą ilość witaminy C. Herbata zielona zawiera antyoksydanty, które neutralizują wolne rodniki. Spowalnia starzenie się organizmu oraz sprawdza się w profilaktyce antynowotworowej. Ponieważ zawiera w swoim składzie dużą ilość polifenoli między innymi katechin i tanin, może się poszczycić właściwościami przeciwutleniającymi. Wspomniane polifenole tłumią wolne rodniki, które są odpowiedzialne za proces starzenia się organizmu oraz za namnażanie się komórek nowotworowych. Regularne spożywanie herbaty zielonej Sencha jest więc zalecane w profilaktyce chorób nowotworowych. Witaminy A, C i E również opóźniają proces starzenia się organizmu. Zielona herbata Sencha oczyszcza organizm, działa moczopędnie. Zawiera kofeinę, która oddziałuje na centralny układ nerwowy i wspomaga funkcje poznawcze, m.in. zdolność do koncentracji. Filiżanka zielonej herbaty zawiera mniej kofeiny niż kawa, dlatego może być dobrą alternatywą małej czarnej, szczególnie, osoby, które, które chcą się odzwyczaić od picia kawy, powinni wprowadzić w jadłospis zieloną herbatę Sencha. Co więcej, ma ona dużo więcej właściwości zdrowotnych niż kawa. Dzięki kofeinie działa pobudzająco i odżywczo. Dodatkowo działa antydepresyjnie. Zwiększa wydzielanie soków trawiennych, dlatego też idealnie będzie wypić filiżankę herbaty po posiłku. Wzmacnia naczynia krwionośne, zapobiega chorobom serca. Doskonale sprawdzi się w gorące, letnie dni, ponieważ, zielona herbata naturalnie wychładza organizm. Sencha obniża również poziom złego cholesterolu, którego nadwyżka jest głównym czynnikiem chorób układu krążenia. Regularne picie zielonej herbaty obniża ryzyko zachorowania na miażdżycę. Sencha obniża też stężenie cukru we krwi. Z tego względu polecana jest diabetykom oraz profilaktycznie osobom narażonym na cukrzycę typu 2. Zielona herbata sencha wspomaga trawienie, wydzielanie żółci i przemianę materii, przyspiesza spalanie tłuszczu. Wiąże też tłuszcze zawarte w pożywieniu i ułatwia ich wydalanie. Te właściwości sprawiają, że sencha polecana jest często osobom, które chcą stracić kilka kilogramów. Łyżeczkę senchy liściastej należy zalać jedną szklanką wody o temperaturze 70 stopni Celsjusza. Herbata powinna parzyć się pod przykryciem przez ok.3-5 minut. Po tym czasie należy odcedzić fusy z naparu i delektować się jej delikatnym smakiem. Herbata Sencha polecana jest wszystkim zaczynającym przygodę z zieloną herbatą

Najstarszy gatunek herbaty zielonej nazywa się Longjing, który jest rozpoznawalny dzięki swoim słomkowym kolorze i delikatnym smaku. Nazwa Lung Ching w wolnym tłumaczeniu oznacza „Smocza Studnia”. Nazwa ta odnosi się do interesujących kształtów, jakie powoduje świeża woda po deszczu, która spadła na gęstą wodę ze studni. Chińczykom formy te przypominają tańczący smok, porównywalnie jak wirujące liście herbaty long jing, zalane wodą w przezroczystej szklance. Zaliczana jest ona do wielkiej dziesiątki. Jest to zbiór 10 najlepszych chińskich herbat. Pochodzi z południowo-wschodniej prowincji Zheijang, której stolicą jest miasto Hangzou. Położone są tam 4 wioski o nazwie Longjing, gdzie produkuje się ten rodzaj herbaty. Long jing to jedna z najstarszych herbat, a jej historia liczy około 1700 lat. Swoją popularność herbata Lung Ching zdobyła dzięki cesarzowi Qianlong. Legenda głosi, że został on nią poczęstowany przez lud. Cesarz oczarował się naparem tak bardzo, że zachwycając się jej aromatem i smakiem, uczynił ją herbatą cesarską czyli gong cha. Określało najlepsze zbiory z plantacji tej herbaty, które przeznaczone były od tego momentu tylko dla cesarza. Cesarz Qianlong od razu po pierwszym skosztowaniu herbaty longjing był nią tak zafascynowany, że poszedł na plantację i wybrał 18 krzewów, które nazwał cesarskimi i zażyczył sobie regularnie otrzymywać z nich tę herbatę. Krzewy te istnieją do dziś i znajdują się nad jeziorem Xi Hu. Stanowią atrakcję dla wielu turystów, a ceny herbaty z nich pozyskiwanej są podobno wyższe niż cena złota. Druga legenda głosi, że cesarz Qianlong pewnego dnia dołączył się do grupy kobiet, które zbierały liście herbaty. Gdy dotarła do niego informacja o złym stanie zdrowia swojej matki, postanowił do niej pojechać i podarować jej liście herbaty. Zapach świeżych liści oraz napar, który z nich przyrządzono, przywrócił kobiecie zdrowie. Zielona herbata delikatnie pobudza i odżywia organizm. Pobudza wydzielanie soków żołądkowych, toteż doskonale sprawdzi się po posiłku. Regularnie pita zabezpiecza zęby przed próchnicą. Zielona herbata Lung Ching tworzy naturalne źródło katechin, przeciwutleniaczy oraz witaminy C. Działa delikatnie moczopędnie. Zielona herbata Lung Ching wychładza organizm, idealna jest więc na letnie dni. Ta zielona herbata wyróżnia się płaskimi palonymi groszkowo-zielonymi liśćmi. W tradycyjnej herbaciarni tą herbatę podaje się zgodnie ze starożytnymi rytuałami, ale w domu  można ją gotować w komfortowych warunkach. Ma jasnożółty napar i słodki jakby palony aromat. Również smak jest przyjemny, świeży i słodki. Na podniebieniu pozostawia odrobinę orzechów laskowych. Goryczka jest minimalna. Herbata jest bardzo aromatyczna i wywołuje dobry nastrój. Zbierana jest ręcznie wcześnie rano, po krótkim więdnięciu liście są smażone w dużej patelni. Ciągłym mieszaniem i naciskaniem na ściany i dno patelni nabywają typowy płaski kształt. Wszystko odbywa się ręcznie, liście są na przemian tłoczone. Jest to dość długi, ale naprawdę delikatny proces.

Na filiżankę (170 ml) wystarczy jedna płaska łyżeczka suszu. Jeśli zależy nam na przygotowaniu całego kubka, lub dużej szklanki (250 – 350 ml), należy 1-2 łyżeczki suszu zalać woda o temperaturze 70-80 stopni Celsjusza. Długość parzenia wynosi 1-3 minuty. Można parzyć kilkukrotnie, zalecamy do trzech ekstrakcji. Jeśli zależy nam aby napar przygotować w szklance, tak jak to robią Chińczycy, należy pamiętać o tym, aby użyć tylko szczyptę liści, w celu uniknięcia przeparzenia się herbaty. Szklankę należy napełnić do połowy wodą o odpowiedniej temperaturze, a następnie wsypać do niej herbatę oraz zalać naczynie do pełna. W tym czasie następuje ruch liści, który możemy obserwować. Co więcej, naparu nie dopija się do końca, tylko zostawia trochę na dnie, aby móc ponownie zalać go wodą. Pierwsze, krótkie zaparzenie longjinga daje piękny, żółto-zielony napar, który po kilku minutach nieznacznie ciemnieje. Niezwłocznie po zalaniu liści, z naparu wydobywa się interesujący zapach przypominający wędzoną rybę. Smak naparu perfekcyjnie współbrzmi z jego nietuzinkowym zapachem i pozostawia na języku przyjemne uczucie cierpkości. Po drugim zaparzeniu rybny zapach delikatnieje, a herbata nabiera bardziej roślinnego aromatu, który przypomina i kojarzy się z letnim zapachem siana. Smak naparu nabiera pełności, jest zdecydowany i lekko cierpki. Posmak, który nieco później jest delikatnie słodko-kwaśny. Trzecie i czwarte zaparzenie daje subtelny, delikatny, zrównoważony w smaku napar. Słodkawa nuta staje się w tym momencie doskonale wyczuwalna, a na języku pozostawia delikatne wrażenie miękkości. Zapach przypomina delikatny aromat prażonych liści.

Napar jest jasny, przejrzysty, zielonożółtej barwy. Herbata jest w smaku delikatna, pełna, krągła, delikatnie orzeźwiająca, słodka. Susz składa się z zielonych listków, które jednak nie mają jednorodnej barwy, ich odcienie różnią się od jaśniejszych po ciemniejsze. Co więcej listki są rolowane na płasko. Swój specyficzny, spłaszczony i podłużny kształt liście longjing uzyskują dzięki specjalnej obróbce. Tuż po zbiorach oraz lekkim wysuszeniu liście praży się na wokach, w celu zatrzymania utlenianie. W tym momencie, liście są obracane, podrzucane, a następnie wgniatane w ścianki woka. Następnie liście przechodzą przez etap selekcji, oraz utrwalenia pożądanego kształtu.

Kolejna odmiana o nazwie Bancha, to codzienna japońska herbata. Tworzona jest z liści tych samych krzewów, co sencha, jedyna różnica polega na tym, że dla herbaty bancha zbierane są większe, mniej delikatne liście, które położone są niżej na gałązkach krzewu. W zależności od okresu zbioru wyróżnia się banchę z drugiego zbioru, uzyskiwaną najwcześniej – pod koniec lata, tradycyjnie nazywaną nibanchą. Charakteryzuje się najwyższą jakością. Bancha z trzeciego zbioru to sanbancha, a z czwartego to yonbancha. W obrocie towarowym wszystkie trzy zbiory noszą jedną nazwę bancha. Herbata wytwarzana jest z liści twardszych, grubo żyłkowanych, z łodyżkami. W Japonii to jeden z najpopularniejszych napojów. W Europie nadal jest mało znany, a cenią go głównie makrobiotycy i wegetarianie. Często też wybierane są liście z późniejszych, letnich i jesiennych zbiorów. Starsze liście cechują się tym, że zawierają mniej alkaloidów, garbników, kofeiny i tanin. Co za tym idzie, napar bancha jest mniej pobudzający a bardziej gorzki. W przypadku herbaty bancha nie trzeba zwracać szczególnej uwagi na temperaturę wody, gdyż można ją zaparzać wodą o wyższej temperaturze, niż w przypadku delikatnej sencha. Nazwa Bancha oznacza "późny zbiór".

Bancha idealnie współgra jako napój do posiłku lub jako orzeźwiająca herbata na zimno. Wyjątkowo smakuje bez dodatków, ale wyśmienita jest również z odrobiną miodu, jaśminu lub werbeną cytrynową. Zielona herbata Bancha ma odczyn lekko zasadowy, w związku z tym idealnie poprawia pracę jelit i odkwasza organizm.  Bardzo dobrze łagodzi wszelkie ukąszenia. Japończycy chętnie używają jej do łagodzenia bólu po oparzeniu meduzą. U nas warto spróbować po ukąszeniu komarów. Można użyć naparu w postaci kąpieli lub okładu na opuchnięte miejsce. Ma doskonałe właściwości ściągające. Co więcej, zielona herbata bancha ogranicza wydzielanie kwasu żołądkowego oraz neutralizuje go, dlatego zaleca się jej spożywanie przy zgadze albo nadkwasocie. Chińczycy używają jej jeszcze między innymi do leczenia: ospałości, bólu głowy, zaburzenia trawienia i rozstroju żołądka, wzroku (nieostrego widzenia), a także zatruć alkoholowych oraz pomocniczo przy anemii i w trakcie diety (dla lepszego przyswajania żelaza). Jest także bardzo dobrym sposobem na uzupełnienie poziomu soli mineralnych i nawodnienie organizmu po długotrwałym wysiłku. W jej składzie znajdują się związki fluoru, dzięki czemu zapobiega rozwojowi próchnicy i nieświeżemu oddechowi. Co bardzo ważne, dzięki późnym zbiorom i dużym liściom, bancha  nie zawiera za dużo kofeiny, dlatego może być pita przez dzieci, osoby dorosłe albo jako herbata na dobry sen, ponieważ nie działa pobudzająco. Im dłużej liście pozostają w naparze, tym bardziej napar traci pobudzające działanie. Jeśli chcemy uzyskać z herbaty bancha napar delikatnie pobudzający, musimyy 1-1,5 łyżeczki herbaty (2-5g) zalać wodą (200ml) o temperaturze około 60 stopni i parzyć 1-1,5 min. Po tym czasie liście odcedzamy od naparu. Herbata może być podawana na ciepło i na zimno, z różnymi dodatkami. Świetnie komponuje się z bitą śmietaną, lodami, sokami owocowymi (wiśnia, truskawka, brzoskwinia), świeżymi owocami. Warto poeksperymentować i stworzyć swój własny przepis na ulubioną herbatę! Bancha ma bardzo delikatny, słodki smak pozbawiony goryczki, która często występuje w innych zielonych herbatach. Napar posiada słomkową barwę i emanuje cudownym ziołowym aromatem. Wspaniale smakuje również na zimno, ponieważ doskonale odświeża i gasi pragnienie oraz wyjątkowo korzystnie wpływa na obniżenie poziomu cukru we krwi. Pochodząca z Japonii Bancha może być przechowywana przez 2 lata. Zaparzamy ją wodą o temp. 80-90°C przez ok. 1 min. Najlepsza i wystarczająca ilość suszu to łyżeczka na jedną filiżankę wody około 170 ml. Jeśli dodamy mniejszą ilość suszu pozwoli nam to na uzyskanie delikatniejszego naparu. Herbata bancha może być zbawienna podczas bólu głowy, a zaparzona według tradycyjnej metody z dodatkiem 6 kropel sosu sojowego shoyu rzeczywiście pomaga, nawet przy uporczywych bólach. Z kolei napar z dodatkiem soli kuchennej znakomicie się sprawdza przy zapaleniu gardła.

Genmaicha jest to herbata japońska, ale obecnie produkowana jest również w Chinach. Mai – oznacza ryż, natomiast gen to „prażony, czarny, ciemny”. To znaczy iż herbata Genmaicha jest mieszanką zielonej herbaty z prażonym ryżem. Skąd pomysł na dodanie do herbaty zielonego ryżu? Odpowiedź jest prosta. Wiele lat temu, herbata zaliczana była jako towar luksusowy, bardzo drogi, dostępny wyłącznie dla wyższych, zamożnych sfer. Jeśli osoby mniej zamożne chciały napić się tego naparu, a nie było ich stać na częste kupowanie nowego suszu, wypełniali herbatę ryżem albo prosem. Wtedy zwiększała się objętość suszu, herbaty było więc więcej, co oznacza, że starczała na dłużej. Okazało się jednak, że dodanie prażonego ryżu bardzo wzmocniło smak zielonej herbaty, a co za tym idzie, wyższe warstwy społeczne również zwrócili swoją uwagę na smaczną herbatę genmaicha. Najczęściej wyprodukowana jest na bazie herbaty Sencha, a czasem Bancha. Na bazie Senchy powstają prostsze i tańsze wersje Genmaichy. Istnieją jeszcze herbaty o nazwie Genmaicha Iri Matcha, które w swoim składzie mają sproszkowaną herbatę Matcha i cechują się intensywnym zielonym kolorem, mocniejszym smakiem i większą zawartością kofeiny. Sama herbata Genmaicha nie zawiera dużych ilości kofeiny, ponieważ jej skład to w dużej mierze prażony ryż, a samych liści herbaty jest mniej. Nie ma właściwości pobudzających, więc bez problemu można ją pić pod wieczór. Zielona herbata Genmaicha znana jest również pod nazwą Popcorntea, gdyż prażony ryż często swoim wyglądem przypomina popcorn. Podczas prażenia może się zdarzyć, że ryż pęka, jest to jednak przypadłość niższej jakości herbaty chińskiej, bo droższa powinna mieć niepopękane ziarna ryżu o karmelowym zabarwieniu. Smak tej herbaty opisywany jest jako lekko orzechowo-ryżowo-kasztanowy. Genmaicha doskonale pasuje do lekkich potraw. Przeciwutleniacze, które zawarte są w herbacie zielonej sprawiają, że neutralizowane zostają wolne rodniki, spowalniają starzenie się oraz pomagają w profilaktyce antynowotworowej. Filiżanka naparu wypita po posiłku znacznie ułatwi trawienie pokarmu. Co więcej, herbata zielona genmaicha bardzo korzystnie działa na układ krwionośny, wzmacnia naczynia oraz reguluje poziom cukru i cholesterolu. Regularne picie herbaty zapobiega również próchnicy zębów oraz chorobom dziąseł. Jej susz to długie, wąskie, oliwkowozielone liście wraz z prażonym ryżem. Napar jest jasny, o złotej barwie. W smaku orzeźwiający, gładki, przyjemne połączenie lekkiego smaku zielonej herbaty z cięższymi nutami prażonego ryżu. Można parzyć kilkukrotnie. Zalecamy dwie, trzy ekstrakcje. W Polsce herbata genmaicha często serwowana jest w barach sushi i azjatyckich restauracjach. Dobrze smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno. Obecnie zieloną herbatę Genmaicha pija się najczęściej do posiłków lub po posiłkach. Herbata ta trochę wzmaga apetyt. Genmaichę można spróbować przygotować sobie w domu. Podsmażyć na patelni trochę ryżu, a jak zbrązowieje dodać do zielonej herbaty. Woda do zaparzenia tej herbaty powinna mieć temperaturę 80-85C, czas zaparzania 3-5 min w zależności od preferowanej mocy. Wyróżnia się żółtawym kolorem naparu, a cukier i skrobia wydobyta z ryżu powodują, że herbata ma ciepły, pełny orzechowy smak.

Kokeicha pochodzi z Japonii, a dokładnie z prefektury Shizuoka. Jest rodzajem zielonej herbaty wytwarzaną ze startych łodyg oraz z herbacianego pyłu. Jest produkowana w dość niekonwencjonalny sposób. Tuż po zbiorze, liście poddawane są parowaniu, aż do momentu, gdy zaczną się kruszyć. Następnie usuwane są łodyżki wraz z żyłkami i powstała część zostaje miażdżona. Do proszku dodaje się wody oraz specjalną pastę ryżową, a poprzez specjalne sita formuje się finalny kształt listków kokeichy. Susz składa się z drobnych, ciemnozielonych listków, jednolitej barwy, w kształcie igiełek. Napar jest jasny, delikatnie mętny, o zielonożółtej barwie. W smaku herbata ta jest świeża, zielona, z głębokimi nutami umami i posmakiem dojrzałej trawy oraz lekką słodyczą pochodzącą z ryżu. W czasie smakowania naparu wyczuwalny jest również lekko cierpkawy posmak. Jak większość zielonych herbat, można ją parzyć kilkukrotnie, zalecamy jednak dwie, maksymalnie trzy ekstrakcje, aż do całkowitego rozpadu i rozpuszczenia igiełek suszu. Poprzez to rozpuszczanie się suszu, napar staje się pełny witamin i związków mineralnych. Co więcej, napar dostarcza duże ilości minerałów i związków polifenolowych przyczyniających się do opóźnienia zmian zachodzących w organizmie, a związanych z upływem czasu. Jak wygląda parzenie herbaty Kokeicha? Zaskakujący jest fakt używania wysokiej, bo ok 96 stopni Celsjusza temperatury wody. Mimo iż, wydaje nam się, że ta temperatura jest za wysoka do parzenia zielonej herbaty, zachęcamy do wypróbowania i zaparzenia suszu w ten sposób. Tradycyjnie, temperatura wody nie powinna przekroczyć 85 stopni Celsjusza, gdyż wtedy ginie większość składników odżywczych naparu. Należy również pamiętać, aby woda była dobrej jakości, niezmineralizowana (to znaczy bez magnezu i wapna), świeża, zaparzona tylko raz, ponieważ wtedy woda zawiera najwięcej tlenu, najlepiej sprawdza się woda filtrowana (można do tego użyć zwykłego dzbanka typu Brita). Czas parzenia nie powinien być dłuższy niż 5 minut. Warto do zaparzania używać specjalnych zaparzaczy albo filtrów do tego przeznaczonych. Ilość suszu zależy jednak od indywidualnych upodobań, jednak nie powinna być zbyt mała, bo napar będzie niewyraźny, a zbyt duża spowoduje, że stanie się gorzki i cierpki. Zalecamy zaparzyć łyżeczkę suszu na 170 ml wody. Listki herbaty Kokeicha mogą mieć jeszcze jedno przeznaczenie, nie tylko do parzenia herbaty, a można je również wykorzystać kulinarne. Poleca się dodawać je do lodów,  jogurtów, wypieków, jako dodatek do koktajli czy deserów, oraz co bardzo ciekawe owoców morza. Wyśmienita po posiłku, usprawni procesy trawienne. Możliwości jest mnóstwo, tak naprawdę ogranicza nas tylko własna wyobraźnia. Zielona herbata kokeicha to rodzaj senchy, zatem jej napar posiada również wiele składników odżywczych i ma bardzo dobroczynne działanie na organizm. Posiada właściwości wspomagające odchudzanie, opóźniające procesy starzenia oraz pomaga w dolegliwościach skórnych. Szczególnie latem, zalecane jest spożywanie zielonej herbaty, ponieważ w naturalny sposób wychładza organizm. Można parzyć ją również metodą tak zwaną „cold brew”, czyli liście należy zalać zimną wodą i pozostawić na kilkanaście, kilkadziesiąt godzin. Dodając do tego napoju kostki lodu, otrzymamy delikatny w smaku, ale bardzo orzeźwiający napój.

Kukicha to kolejna odmiana zielonej herbaty. Jej nazwa wywodzi się od japońskiego słowa „kuki”, oznaczającego łodygi. A w skład suszu wchodzą resztki liści, szypułek, gałązek i łodyżek, czyli pozostałości z produkcji innych herbat. Mimo to, ten gatunek zielonej herbaty jest bardzo doceniany przez koneserów. Kukicha wywodzi się z Japonii, a według tradycji pierwsze jej uprawy znajdowały się w regionie Uji, na południe od Kioto, na największej japońskiej wyspie Honsiu. Japończycy pracujący przy uprawie, zbiorach i suszeniu herbaty najlepszy susz dostarczali zawsze rodzinie cesarskiej i bogatym, a odpadki sprzedawali taniej. Aby nie zmarnować ani odrobiny suszu rolnicy przeznaczali resztki na własny użytek. Jeszcze w dzisiejszych czasach, można się w Japonii spotkać z opinią, że Kukicha to herbata biednych. Mimo wszystko, zdrowotne właściwości tego naparu są chętnie podkreślane, szczególnie na wschodzie kraju. Od pojęcia „herbaty biednych” odchodzi się coraz bardziej. Inne nazwy tego gatunku herbaty to Bocha i Boucha.

Kukicha powstaje wczesną wiosną przy pierwszych zbiorach Senchy, Banchy i najszlachetniejszej z japońskich herbat Gyokuro. Wszystkie odmiany pochodzą z krzewów Camellia Sinensis. Nazwa „De mono” opisuje herbaty, które powstały z pozostałości po produkcji innych gatunków herbat. Do niej zalicza się właśnie Kukicha, ale również Mecha i Konacha. Listki i gałązki są poddane dbałej obróbce. Resztki, które zostały podczas produkcji innych gatunków herbat, są suszone w specjalnym papierze przez maksymalnie trzy lata, następnie są cięte na drobne kawałki, wyrównując w ten sposób długość łodyżek. Kolejny krok to palenie lub prażenie, a później sortowanie. Czas suszenia i prażenia oraz temperatura dopasowana jest do jakości zbiorów, tak aby ujednolicić produkt. W procesie produkcji często zostają wykorzystane też starsze łodyżki, wtedy automatycznie zostaje minimalizowana ilość kofeiny w naparze. Porównywalnie do większości herbat, sekret ich niebanalnych właściwości i cudownego smaku tkwi w sposobie parzenia. Kukichę można przygotować na dwa sposoby. Pierwszy z nich to parzenie w temperaturze 70-80 stopni Celsjusza. Proces powinien trwać około minuty, jednak nie dłużej niż 3 minuty.  Napar możemy przygotować np. w Gaiwanie, czyli specjalnym zestawie do parzenia herbaty wykonany najczęściej z porcelany, kamionki lub szkła, w którego skład wchodzi czarka z wieczkiem oraz spodek. Istnieje również możliwość tzw. zimnego parzenia, czyli zalania suszu zimną wodą i odstawienia na kilka godzin. Bardzo ciekawym pomysłem na przygotowanie oryginalnego napoju na bazie herbaty zielonej Kukicha, jest dodanie do naparu soku jabłkowego. Słodkawy smak naparu w połączeniu z kwaskowatym smakiem soku tworzy orzeźwiający napój idealny na upalne dni. Jak rozpoznać dobrze zaparzoną Kukichę? Jeśli nasz napar ma żółto-złotą barwę, która ewentualnie przechodzi w odcień delikatnej zieleni. Smak kukichy jest wyjątkowy. Kukicha opisywana jest jako herbata posiadająca najłagodniejszy smak. Jej aromat jest lekko słodkawy, kremowy z nutą kwiatową. Smakosze wyczuwają w niej dodatkowo posmak orzechów. Dzięki temu, że Kukicha zawiera stosunkowo mało kofeiny można ją podawać dzieciom, zwłaszcza z dodatkiem soku, czy mleka oraz osobom starszym.

Opinie na temat zielonej herbaty Kukicha są różne. Niektórzy koneserzy herbat twierdzą, że jest orzeźwiająca, ale po zbyt długim parzeniu staje się gorzka. Inni z kolei opisują herbatę jako napój o charakterystycznym, głębokim smaku, ale łatwo zepsuć ją zbyt gorącą wodą. Jedni preferują filiżankę tej herbaty na wieczór, ponieważ jest dość łagodna, ale są i tacy, którzy chętnie zastępują nią filiżankę kawy, twierdząc, iż poprawia nastrój i dodaje energii. Szczególnie polecana jest osobom, które pragną poznać nowego, ciekawego, ale subtelnego smaku. Herbata produkowana z odpadów jest jednak bardzo ceniona przez smakoszy, ponieważ posiada wiele właściwości, które bardzo korzystnie wpływają na nasz organizm. Przede wszystkim fakt, że zawiera dużo mniej kofeiny i garbników – tanin, niż inne rodzaje. Dzieje się tak, ponieważ większość tych substancji zawarta jest bezpośrednio w liściach krzaku herbacianego, a w przypadku herbaty Kukicha susz składa się głównie z łodyżek. Ilość kofeiny w tym rodzaju jest więc 10 krotnie mniejsza niż w kawie. Dzięki temu nie ma żadnych przeciwskazań podawania tej herbaty dzieciom, osobom z różnymi dolegliwościami oraz osobom starszym. Napar można pić też w większych ilościach niż mocne herbaty, nie zwracając przy tym uwagi na porę dnia. Regularne spożywanie herbaty zielonej Kukicha odkwasza organizm, a jej alkalizujące działanie to tylko jedna z zalet. Porównywalnie do innych zielonych herbat jest antyoksydantem i pomaga w oczyszczaniu organizmu z toksyn. Dobroczynne działanie Kukichy propaguje w swojej diecie twórca makrobiotyki George Ohsawa, który oprócz picia naparu poleca jeszcze dietę bogatą w produkty pełnoziarniste, wodorosty, owoce i warzywa. Naukowcy potwierdzili także uspokajające i kojące działanie Kukichy. Herbata ma odczyn lekko zasadowy i posiada sporo wapnia. Co ciekawe, jedna szklanka Kukichy zawiera aż 13 razy więcej tego składnika mineralnego niż szklanka mleka. Jak przewaga zielonych herbat, jej systematyczne picie zmniejsza ilość cholesterolu we krwi oraz wspiera proces trawienia. Należy jednak pamiętać, że zrzucenie zbędnych kilogramów nastąpi pod warunkiem, że regularnemu piciu herbaty, będzie towarzyszyć zbalansowana dieta oraz aktywny tryb życia. Samo picie herbaty nie przyniesie efektów odchudzających.

Herbata Matcha to nic innego niż zielona herbata w proszku o charakterystycznym, intensywnie zielonym kolorze. Od stuleci jest ściśle związana z japońską tradycją i kulturą, a kojarzona głównie z ceremonią parzenia herbaty chanoyu. Obecnie jest uznawana za najcenniejszy gatunek herbaty wywodzący się z Kraju Kwitnącej Wiśni. Jej coroczna produkcja jest wyjątkowo ograniczona i potrzebuje specjalnie zacienianych plantacji.  Słowo matcha (抹茶) w wymowie japońskiej to „macia”, a dokładnie „matja” z miękkim „t”, ale na świecie przyjęło się raczej używać angielskiej wymowy „macza.”

Historia matchy w Japonii sięga XIII wieku. Buddyjscy mnisi zaobserwowali, że pomaga im podtrzymywać koncentrację w trakcie wielogodzinnych medytacji. Buddyjski mistrz Zen Eisai, który zapoczątkował matchę w Japonii opisywał ją jako „eliksir nieśmiertelnych.” Obecnie stanowi nieodzowny element japońskiej kultury kulinarnej, nie tylko jako składnik ciepłych i zimnych napojów, ale także wypieków. Matcha, pita jako zimny, dodający energii napój z puszki lub butelki jest synonimem tradycji, która płynnie przechodzi w nowoczesność. Dopiero w XXI wieku zaobserwowano rozprzestrzenienie popularności matchy w innych krajach, gdzie dosyć szybko zyskała wysokie grono zwolenników, porównując jej odkrycie do odkrycia kawy. Powstawały coraz nowsze badania naukowe, potwierdzające jej ogromne wartości prozdrowotne. Matcha została okrzyknięta najzdrowszym sposobem na uzupełnienie codziennej diety, a jej popularność rosła na całym świecie. Matcha jest zdecydowanie najbogatszym naturalnym źródłem antyoksydantów, które spowalniających procesy starzenia się organizmu i przyczyniają do zapobiegania wielu poważnym chorobom. Ze względu na fakt, że matcha ma postać sproszkowanych liści herbaty, pijąc ją przyjmujemy wszystkie zawarte w nich wartości odżywcze zarówno te rozpuszczalne w wodzie jak i te nierozpuszczalne. Na tym polega najważniejsza różnica pomiędzy matchą a pozostałymi zielonymi herbatami.

Wiele osób spostrzega matchę jako zdrowy energetyk lub zdrowsza alternatywa kawy. Matcha w swoim składzie zawiera kofeinę, która pobudza i dodaje energii, a dzięki obecność L-teaniny, aminokwasu o właściwościach relaksujących, łagodzi i wydłuża jej działanie. Po wypiciu matchy uzyskujemy więc efekt „czujności,” który, w przeciwieństwie do kawy, utrzymuje się przez kilka godzin i nie kończy się nagłym załamaniem.

Przygotowanie matchy jest niezwykle proste. Na ciepło matchę najlepiej przygotować w czarce przy pomocy chasenu czyli bambusowej miotełki. Pozwala ona uzyskać charakterystyczną piankę na powierzchni gotowej matchy. Na zimno wystarczy wsypać ją do butelki z zimną wodą i energicznie wstrząsnąć. Nie jest to ani pracochłonne zadanie, ani nie wymaga specjalnych umiejętności. Matcha to po prostu drobny proszek, który należy dokładnie rozmieszać w wodzie. Do tego celu można użyć zarówno już wcześniej wspomnianej tradycyjnej bambusowej miotełki (chasenu) jak i elektrycznego spieniacza do mleka. Tradycyjna metoda przygotowywania herbaty matcha sięga tysięcy lat i wywodzi się z Japońskiej Ceremonii Herbacianej tak zwanego chanoyu. Do przygotowania napoju będzie nam potrzebna czarka (matchawan), bambusowa trzepaczka (chasen) oraz bambusowa łyżeczka (chashaku). Mimo iż tradycyjna japońska ceremonia herbaciana to ponad godzinny rytuał to w domu przyrządzenie matchy zajmuje dosłownie chwilę.

Aby przygotować napój matcha, należy dwie bambusowe łyżeczki lub jedną zwykłą łyżeczkę herbacianą zielonego proszku wsypać do czarki, oraz zalać 100 ml gorącej wody o 80 stopni Celsjusza. Następnie należy intensywnie mieszać chasenem w formie literki „M” lub „W” aż do momentu powstania zielonej gęstej piany. Po około 30 sekundach w naczyniu pojawi się jasno-zielona piana. W momencie gdy mieszamy Chasenem pocieramy nim o dno naczynia i a proszek jest rozdrabniany tworząc zawiesinę dzięki czemu spijamy całą zawartość liści. Drobinki matchy są tak malutkie, że sprawiają wrażenie jakby się zupełnie rozpuszczały w wodzie. Następnie należy dolać więcej wody w zależności od własnych preferencji odnośnie smaku i intensywności napoju. Chasen, który posiada dużą ilość elastycznych bambusowych wąsów najprościej umożliwi uzyskanie tzw. „jaspisowego musu” czyli idealnej warstwy pianki na powierzchni matchy.

Jeśli nie mamy tradycyjnego chasenu ani czarki, możemy matchę szybko i sprawnie przygotować za pomocą spieniacza do mleka. Do zwykłego kubka lub szklanki należy wsypać 1 łyżeczkę matchy, następnie zalać ją niewielką ilością około 100ml wody o temperaturze do 80 °C i dokładnie wymieszać przy pomocy elektrycznego spieniacza do mleka. Następnie, już według uznania, możemy dolać kolejną porcję wody. 1 łyżeczka proszku zazwyczaj wystarcza na przygotowanie około 200-250 ml napoju.

Smak matchy zależy w głównej mierze od naszych własnych preferencji smakowych. Jest porównywalna do kawy, gdzie znajdą się osoby, które decydują się na napój w formie mocno rozcieńczonej, a inni z kolei wybierają mniejszą ilość wody i intensywniejszy smak. Przygotowanie matchy nie ogranicza się tylko i wyłącznie do użycia wody. Wyśmienicie smakuje przygotowana z sokiem lub mlekiem, najlepiej sprawdza się migdałowe, orkiszowe lub sojowe. Kolejna metoda przygotowania napoju matcha sprowadza się do użycia shakera. W ten sposób możemy przygotować matchę zarówno na zimno jak i na ciepło. Możemy też najzwyczajniej proszek matchy dosypać do butelki z wodą mineralną, zakręcając kurek i wstrząsając energicznie kilka razy.

Herbata zielona matcha ma w swoim składzie wysoką zawartość dwóch bardzo cennych polifenoli: L-teaniny i katechin EGCG. To właśnie głównie dzięki nim, matcha posiada bardzo dobre właściwości prozdrowotne. Naukowcy, zaintrygowani zielonym proszkiem, zbadali jaki wpływ te substancje zawarte w herbacie matcha mają na organizm człowieka. L-teanina jest aminokwasem, który występuje głównie w herbacie i grzybach. Aminokwasy to związki chemiczne, które stanowią budulec komórek ludzkiego organizmu. Tworzą białka odpowiedzialne za produkcję insuliny, adrenaliny i neuroprzekaźników. Wspomagają regenerację komórek i są odpowiedzialne za rozbudowę masy mięśniowej. Liczne badania przeprowadzone w USA i Australii wykazały, że L-teanina w połączeniu z kofeiną, zawartą również w matchy, wpływa pozytywnie na pracę umysłu, skupienie uwagi i nastrój. Obecność L-teaniny częściowo wygasza pobudzające działanie kofeiny i obniża ciśnienie krwi. Dzięki temu po wypiciu filiżanki herbaty matchy czujemy przypływ energii, ożywienie umysłu, ale również uspokojenie nerwów, co wykazały również badania przeprowadzane przez naukowców z Uniwersytetu w Newcastle. Co więcej, teza iż, herbata matcha pomaga w nauce i poprawia pamięć, została potwierdzona poprzez badania opublikowane w “American Journal of Clinical Nutrition”. Naukowcy dowiedli w jaki sposób zielona herbata poprawia uwagę i pomaga skupić się na wykonywanym zadaniu. Osoby, które w ciągu półtorej godziny wypiły dwie lub trzy filiżanki zielonej herbaty osiągały lepsze rezultaty w nauce, niż osoby pijące napój placebo. Dzięki pobudzającemu umysł działaniu zielona herbata pomaga jednocześnie w kreatywnym myśleniu.

L-teanina niezwykle pozytywnie wpływa na ulepszanie pamięci roboczej. Uczestnicy badania przeprowadzonego na Uniwersytecie w Bazylei po spożyciu zielonej herbaty rozwiązywali różne ćwiczenia testujące tę hipotezę. Zaraz po tym, profesor Stefan Borgwardt z Kliniki Psychiatrycznej, który prowadził to badanie, za pomocą rezonansu magnetycznego (MRI) przyjrzał się dokładnie aktywności mózgów ochotników. Spostrzegł, że ilość połączeń między korą ciemieniową a korą czołową mózgu znacznie się zwiększyła. Lepsze połączenia między komórkami nerwowymi mózgu przełożyły się na poprawę funkcji poznawczych. W związku z tym powstały przypuszczenia, że ekstrakt z zielonej herbaty mógłby wspomagać terapię chorych na demencję. Właściwe stosunki, w jakich znajdują się L-teanina i kofeina w matchy, korzystnie wpływają na nasze zdolności poznawcze. W 2017 roku holenderscy badacze sprawdzili, jak picie herbaty matchy oraz spożywanie batonów zawierających matchę wpływa na wyniki w zadaniach, które sprawdzają zdolności poznawcze. Każdy z uczestników krótko przed testem, przyjął jeden z czterech produktów: wypijał matchę, zjadał batona z matchą, wypijał napój placebo albo zjadał batona placebo. Następnie każdy z uczestników wykonywał zadania sprawdzające skupienie uwagi, pamięć roboczą i epizodyczną, czyli pamięć zdarzeń, które miały miejsce wcześniej. Sprawdzano również tempo przetwarzania informacji. Badania wykazały, że po wypiciu matchy uczestnicy lepiej umieli skupić uwagę na wykonywanej czynności, a ich reakcje na bodźce były szybsze. Katechiny są związkami polifenolowymi zaliczanymi do flawanoli. Najbogatszym źródłem katechin jest własnie herbata matcha. Katechiny występują jeszcze w nieco mniejszych ilościach również w zwykłej zielonej herbacie, a także w skórkach owoców, kakao, czerwonym winie i roślinach strączkowych. Katechiny mają działanie antybakteryjnie, przeciwgrzybicznie oraz działają antywirusowo. W związku z tym mają pozytywny wpływ na układ odpornościowy wzmacniając go jednocześnie. Dodatkowo usuwają one z organizmu metale ciężkie oraz spowalniają procesy starzenia. Ograniczają także powstawanie nowych reaktywnych form tlenu (z ang. reactive oxygen species). W najnowszych badaniach naukowych opisywany jest  także wpływ regularnego picia herbaty matcha na opóźnienie rozwoju nowotworów.

Wszelkie badania naukowe na temat zielonej herbaty matcha opisują jednoznacznie, iż to właśnie w niej występuje najwięcej katechin EGCG. Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu w Colorado porównali zawartość EGCG matchy z zawartością tej substancji w zielonej herbacie z torebki sprzedawanej w popularnej kawiarniach Starbucks. Wyniki badania dowiodły, że matcha posiadała137 razy więcej EGCG niż zielona herbata zaparzona z torebki. Naukowcy stwierdzili, filiżanka zielonej herbaty matcha będzie miała co najmniej trzykrotnie więcej katechin EGCG niż zwykła zielona herbata. Katechiny EGCG maja mnóstwo pozytywnych właściwości. Są to między innymi polifenole, o bardzo silnym działaniu antyoksydacyjnym. Co więcej, pomagają zapobiegać powstawania reaktywnych form tlenu (RFT), do których zaliczają się między innymi wolne rodniki i nadtlenki. W związku tym, herbata matcha powoduje efekt super-oksydacyjny, który przeciwdziała zbyt wysokiej aktywności reaktywnych form tlenu. Stężenie reaktywnych form tlenu jest regulowane w komórce przez antyoksydanty, takie jak glutation, tokoferole oraz enzymy antyoksydacyjne. Niesprawność równowagi między związkami prooksydacyjnymi i antyoksydacyjnymi powoduje stres oksydacyjny, który może powodować niesprawność lub śmierć komórki. Przypuszcza się, że choroby neurodegeneracyjne jak choroba Parkinsona czy Alzheimera mogą być powodowane nazbyt wysokim stresem oksydacyjnym, który psuje tkanki. Stres oksydacyjny połączony jest jednocześnie z obecnością chorób sercowo-naczyniowych. Herbata matcha pomaga spalić nadwyżkę kalorii, obniża poziom glukozy i insuliny we krwi, nawet jeżeli nie zmienimy drastycznie swoich przyzwyczajeń żywieniowych. Regularne spożywanie zielonej herbaty powoduje spalanie dodatkowych 100 kalorii na dobę. Jest to spowodowane tym, że katechiny EGCG zawarte w matcha potrafią zwiększyć wydatki energetyczne organizmu i przyspieszają tym sposobem spalanie tłuszczu.

Istnieją również badania, które wykazują, że osoby pijące zieloną herbatę zrzuciły średnio 1,3 kg w ciągu 12 tygodni trwania tego eksperymentu nie zmieniając swoich nawyków żywieniowych. Co więcej, badania dowiodły, że osoby regularnie spożywające herbatę mają średnio niższy BMI i mniejszy obwód pasa niż osoby, które herbatę unikają. Obwód pasa jest istotnym znakiem stanu naszego zdrowia. Zbyt dużo tłuszczu w tej okolicy może świadczyć o zaburzeniach metabolicznych: nadciśnieniu, hipercholesterolemii i cukrzycy. Przeprowadzone przez Uniwersytet w Sao Paolo badania na grupie otyłych kobiet dowiodły, że najlepsze efekty odchudzające przynosi dodana do codziennej diety zielona herbata. Kobiety, które poza dietą i treningiem przez osiem tygodni piły zieloną herbatę, nie tylko zrzuciły średnio 5,8 kg, ale również znacząco zmniejszyły swój obwód pasa. Co więcej, skutecznie obniżyły również poziom trójglicerydów i tłuszczu, a masę mięśniową zwiększyły.

Porównywalne wyniki odnoszące się do katechin w zielonej herbacie uzyskali amerykańscy badacze z Uniwersytetu w Penn State. W przypadku herbaty matchy, która ma sproszkowaną postać konsumujemy całą zawartość odżywczą liści zielonej herbaty (zarazem składniki rozpuszczalne w wodzie jak i nierozpuszczalne). Te same badania przeprowadzone na myszach potwierdziły, że matcha efektywnie pomaga strawić nadwyżkę tłuszczu, redukując poziom tzw. złego cholesterolu LDL. Kolejne światowe badania wykazują, że katechiny EGCG odgrywają istotną rolę w utrudnianiu rozwoju nowotworów. W jednym z badań wykazano, że suplementowanie diety ilością 600 mg katechin znajdujących się w zielonej herbacie dziennie, zmniejszało postęp raka prostaty. Badania potwierdzają również, że EGCG zmienia metabolizm komórek rakowych, ponieważ tłumi aktywowanie się enzymu odpowiedzialnego za ich wzrost i aktywność. Kobiety, które spożywały 2-3 filiżanki zielonej herbaty dziennie miały o 21 procent zmniejszone ryzyko rozwoju nowotworów układu pokarmowego. W przypadku kobiet, które regularnie piły zieloną herbatę przez ponad 20 lat, ryzyko wystąpienia raka jelita grubego albo innego raka układu pokarmowego spadało o 27-29 procent. Wyniki badań opublikowano w piśmie „American Journal of Clinical Nutrition”. Jak wskazują japońskie długoletnie badania populacyjne, które objęły odpowiednio ponad 40 i 90 tysięcy uczestników w średnim i starszym wieku, katechiny EGCG w matchy mają dobroczynne działanie na pracę serca i układu krążenia. Opublikowane w piśmie JAMA i Annals of Epidemiology badania mówią, że osoby systematycznie spożywające kilka filiżanek zielonej herbaty na co dzień, miały obniżone ryzyko śmierci spowodowanego chorobami układu sercowo-naczyniowego. Im większe spożycie herbaty, tym ryzyko śmierci było mniejsze, szczególnie mocno widoczne było to wśród kobiet. Zielona herbata miała również największy wpływ na redukcję ryzyka wystąpienia udaru.

Katechiny, wyjątkowo najsilniejsza EGCG, działają antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie i przeciwzakrzepowo. Osoby, które tradycyjnie piły od jednej do czterech filiżanek zielonej herbaty, miały o 20 procent niższe ryzyko udaru, niż osoby niepijące herbaty. Wykazały to badania prowadzone przez 13 lat na ponad 80 tysiącach Japończyków. „Regularne picie zielonej herbaty poprawia pracę układu krążenia, ponieważ zapobiega formowaniu się zakrzepów” – mówi Yoshihiro Kokubo, główny autor badań. Naukowiec uważa, że to właśnie katechiny należą do substancji chemicznych, które chronią przed udarem i innymi chorobami sercowo-naczyniowymi.

Katechiny, które są głównym komponentem zielonej herbaty matcha, dzięki swoim działaniem antyzapalnym i antyzakrzepowym, mogą zapobiegać powstaniu śmiertelnej choroby – tętniaka aorty. Tętniaki występują jako skutek procesów miażdżycowych, nadciśnienia tętniczego i gwałtownego wysiłku. Katechiny EGCG zawarte w zielonej herbacie matcha pomagają zachować dobrą kondycję kości w średnim i późnym wieku i zapobiec rozwojowi osteoporozy. W jednym z badań pokazano, że regularne picie herbaty wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka wystąpienia złamania kości o 30 procent u kobiet i mężczyzn powyżej 50 roku życia. Inne z cytowanych badań objęło 150 kobiet w wieku postmenopauzalnym. Przyjmowanie około 500 mg ekstraktu herbaty, co przekłada się na 1-2 filiżanki japońskiej herbaty matcha dziennie, poprawiało zdrowie kości i gęstość tkanki kostnej, zmniejszało skłonność do zapaleń i poprawiało siłę mięśni.

Do Japonii zielona herbata w proszku matcha dotarła z Chin, gdzie już od VIII wieku jej spożywanie było częścią towarzyskiej rozrywki, w XV stuleciu stała się podstawą wyrafinowanego nurtu filozofii życia – Chado, co oznacz „Droga Herbaty”.

W centrum Chado znajduje się ceremonia herbaciana, która jest ściśle powiązana z ceremoniami buddyzmu Zen. Picie zielonej herbaty nie tylko pomagało mnichom w medytacjach, wzmacniając ich koncentrację i dodając im energii, lecz była również uważana jako środek do osiągnięcia oświecenia. Ofiarowanie czarki naparu Buddzie, zaliczało się do części codziennych praktyk świątynnych. Ceremonia herbaciana charakteryzowała się oszczędną formą, jej przesłanie to piękno zawarte w prostocie. Było to reakcją na ozdobny i wystawny styl, jakim lubowała się japońska arystokracja kopiując wzorce chińskie. Do radykalnej prostoty, nawoływał m.in. mnich Murata Shuko, który doznał oświecenia w momencie, kiedy odkrył, że wieczne Prawo Buddy wyraża się poprzez zwykły gest wypełniania czarki gorącą wodą. Piękno ceremonii herbacianej wywodzi się z pełnej harmonii, jaka łączy się między umysłami gospodarza i jego gości. Duch herbaty wyraża się w czterech pojęciach: spokój, czystość, szacunek i właśnie harmonia. Dobrze poprowadzona ceremonia uwalnia od trosk, ukazuje doskonałość przyrody i ludzkich działań.

Pawilon herbaciany to budynek bardzo oszczędny, niemalże surowy, posiadający cienkie i puste ściany i płaski dach, jest tylko tłem dla dokładnej praktyki przygotowania i dzielenia napoju między gospodarzem i gośćmi. Koncentracja na subtelnych, zmysłowych doznaniach, jest wręcz celebracją ulotnego piękna przedmiotów i starannych gestów. Obecnie, rytuał parzenia herbaty przy użyciu matchy zalicza się do pogłębienia erudycji, możliwości spotkania elity, intelektualnej wymiany oraz kultywowani tradycji. Jest też wyrazem troski i zainteresowania. Okakura Kakuzo był osobą, która jako pierwsza na początku XX wieku wystąpiła w obronie tradycyjnej sztuki, rzemiosła i technik artystycznych pisząc w swoim zbiorze esejów pod tytułem „Księga herbaty” - „Kto nie czuje w sobie samym znikomości rzeczy wielkich, ten łatwo może u innych przeoczyć wielkość rzeczy małych.”

Więcej wkrótce na blogu.

Zobacz również: zestaw herbat na prezent, zestaw kaw na prezent, najlepsza zielona herbata, herbaty ziołowe, yerba mate herbata, herbata czerwona pu erh, herbaty owocowe, herbaty na prezent, herbata czarna, sklep z kawą, herbata sklep internetowy, kawa sklep internetowy

Zapisz się do newslettera
Odbierz 10% rabatu