Jak powstaje i ile kosztuje najdroższa kawa świata?

najdrozsze kawy świata

Na przestrzeni wieków, kawa z towaru ekskluzywnego stała się dobrem na tyle powszechnym, że na stałe weszła w codzienną rutynę niezliczonej ilości osób na całym świecie. Rynek wprost przepełniony jest przeróżnymi odmianami kawy, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie i na swoją kieszeń. Jednak każdego amatora kawy z pewnością zainteresuje to, jak powstaje i ile najdroższa kawa świata, a także co ma w sobie wyjątkowego. Koniecznie przeczytaj dzisiejszy artykuł! Parę rzeczy z pewnością Cię zszokuje.

Historia Kopi Luwak

Może obiła Ci się już kiedyś o uszy historia o pewnym futrzastym zwierzątku, którego odchody są dla kawowej branży wyjątkowo cenne. Mowa oczywiście o łaskunach – indonezyjskich ssakach, które rozmiarami dorównują kotom. Tamtejsza ludność mówi na nie „luwak”, z kolei kawa to w ich języku właśnie „kopi”. Jak się okazuje, futrzaki te bardzo chętnie zajadają owoce kawowców. W ich układzie pokarmowym następuje trawienie ziaren, których struktura i skład chemiczny są poddawane specyficznym zmianom. Ziarna następnie są wydalane przez zwierzęta, a potem zbierane i obrabiane przez ludzi. Kawa otrzymana z takich ziaren jest delikatniejsza w smaku, mniej kwaśna i pozbawiona naturalnej goryczki. Co oprócz określonego smaku sprawia, że kawa ta jest tak droga? Jak się okazuje, łaskuny to wyjątkowo wybredne stworzenia. Spośród znalezionych owoców wybierają tylko te najlepszej jakości, co przekłada się oczywiście na wyższą jakość otrzymanych ziaren.Co roku otrzymuje się zaledwie 400kg tej wyjątkowej kawy, a 1kg kosztuje nawet aż 700 dolarów. Jedyną kontrowersyjną kwestią jest to, że łaskuny zwykle trzymane są w niewoli.

Jak odkryto Kopi Luwak?

Jeśli zastanawiałaś się, jaka pokręcona historia musi kryć się za tym, że ktoś kiedyś pokusił się o parzenie kawy z ziaren znalezionych w odchodach, to zaspokoimy Twoją ciekawość. Podobno w XIX w. do Indonezji przybyli niderlandzcy kolonialiści. Jak to z kolonialistami bywa, zagarnęli cały zapas ziaren tamtejszej ludności i zabronili ponownych zbiorów. Po czasie tubylcy natknęli się na odchody łaskunów, w których zauważono liczne ziarenka kawy. Zaczęli je zbierać, oczyszczać i wypalać w tajemnicy przed Niderlandczykami. Ku ich zdziwieniu okazało się, że napar jest dużo lepszy w smaku.  

Black Ivory Coffee cenniejsza niż Kopi luwak?

Jak się okazuje, istnieje kawa jeszcze droższa niż ta otrzymywana dzięki łaskunom. Obie mają jednak ze sobą coś wspólnego. Black Ivory Coffee tak samo jak Kopi Luwak uzyskuje się z pomocą ssaków. Tylko że znacznie większych gabarytów. „Kawę z czarnej kości słoniowej”, bo tak w dosłownym tłumaczeniu nazywana jest Black Ivory Coffee, uzyskuje się dzięki słoniom. Mowa tu konkretnie o słoniach zamieszkujących tajlandzką prowincję Surin. Cały proces produkcji rozpoczyna się od zebrania najlepszej jakości ziaren Arabiki. Następnie ich niewielką ilość miesza się z ryżem i ulubionymi owocami słoni i podaje się im do zjedzenia. W ich przewodzie pokarmowym następuje enzymatyczna obróbka ziaren, dzięki której rozkładane jest białko odpowiedzialne za gorzki smak kawy. Po zebraniu wydalonych ziaren, następuje ich bardzo dokładna i skomplikowana obróbka, podczas której wyselekcjonowane zostają tylko te najlepszej jakości.

1kg kawy Black Ivory może kosztować nawet 1100 dolarów. Na co również należy zwrócić uwagę i potraktować jako duży plus? Słonie nie trzymane są w niewoli, a żyją na wolności i opiekują się nimi konkretne rodziny. Na wysoką cenę ziaren przekłada się więc nie tylko to, że otrzymana z nich kawa ma wyjątkowy smak, ale również to, że produkcja prowadzona jest w etyczny sposób. Co więcej, rocznie wytwarzane są bardzo małe ilości tej kawy przez to, że nie zawsze udaje się znaleźć całość wydalonych przez słonie ziaren.

Saint Helena

Kolejną w rankingu najdroższych kaw na świecie jest kawa uprawiana na jednej z wysp Oceanu Atlantyckiego. Wyspa Św. Heleny charakteryzuje się urodzajną, wulkaniczną glebą, która rodzi ziarna o wyjątkowym charakterze. Docenił je nawet sam Napoleon Bonaparte, który przebywał tam na wygnaniu. 1kg kawy z wyspy Św. Heleny kosztuje ok. 1000zł.

Blue Mountain

Tyle samo lub nawet więcej zapłacimy za kawę Blue Mountain, która pochodzi z żyznej gleby Jamajki. Wysoka cena dyktowana jest tu nie tylko bardzo dobrą jakością ziaren czy długim procesem obróbki, ale również utrudnionymi zbiorami na wysokości ponad 1500m n.p.m. 

Aby cieszyć się filiżanką dobrej jakości kawy, wcale nie trzeba zaopatrywać się w tę najdroższą i najtrudniej osiągalną. Na rynku wciąż dostępny jest duży wybór wysokogatunkowych kaw w dobrej cenie. Przekonaj się sama i zajrzyj do naszego sklepu z kawą smakową. Czeka na Ciebie ponad 30 różnych smaków kawy Arabika w przystępnej cenie!

 

napisała Monika

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Dlaczego jedna filiżanka potrafi przenieść nas do dzieciństwa? O zapachach, które pachną Mamą…
    Dlaczego jedna filiżanka potrafi przenieść nas do dzieciństwa? O zapachach, które pachną Mamą…

    Wystarczy czasem jeden moment: para unosząca się nad kubkiem, znajomy aromat herbaty, zapach świeżo zmielonej kawy albo nuta czegoś słodkiego, co kiedyś stało na kuchennym stole. I nagle dzieje się coś dziwnego — nie tylko przypominamy sobie dom, ale niemal do niego wracamy. Nauka dobrze zna to zjawisko...

    Czytaj więcej »
  • Jak pić matchę i którą wybrać? Przewodnik na wiosnę, majówkę i nie tylko…
    Jak pić matchę i którą wybrać? Przewodnik na wiosnę, majówkę i nie tylko…

    Majówka to moment, kiedy wszystko naturalnie zwalnia. Dni robią się dłuższe, powietrze cieplejsze, a my częściej szukamy sposobów, żeby choć na chwilę odetchnąć. I właśnie wtedy...

    Czytaj więcej »
  • Sztuka codziennych przyjemności po kociemu: 7 małych rytuałów, które poprawiają codzienność bardziej, niż się wydaje.
    Sztuka codziennych przyjemności po kociemu: 7 małych rytuałów, które poprawiają codzienność bardziej, niż się wydaje.

    Koty mają w sobie coś, czego wielu z nas po cichu im zazdrości. Nie spieszą się bez potrzeby, nie tłumaczą się z odpoczynku, nie udają, że każda chwila musi być wykorzystana „produktywnie”. Potrafią za to doskonale wybierać to, co dobre: ciepłe miejsce, spokojny moment, znajomy rytm dnia, małe przyjemności, do których chce się wracać. I może właśnie dlatego tak dobrze na nie patrzeć — bo przypominają nam, że codzienność nie musi być wielka, żeby była naprawdę przyjemna. Czasem wystarczy kilka drobnych rytuałów, żeby dzień zaczął smakować lepiej. Trochę spokojniej, trochę bardziej po swojemu. Trochę… po kociemu...

    Czytaj więcej »
  • Instrukcja obsługi Wielkanocy 2026 co dać, żeby nie było „ojej, znowu słodycze” — tylko „skąd to masz!”
    Instrukcja obsługi Wielkanocy 2026 co dać, żeby nie było „ojej, znowu słodycze” — tylko „skąd to masz!”

    Są prezenty, które znikają szybciej niż zdążysz zaparzyć kawę (tak, to ten moment, gdy czekoladowe jajka „magicznie” wyparowują). I są prezenty, które robią coś dużo sprytniejszego: zostawiają po sobie przyjemny rytuał. Nagle nie chodzi o to, co wręczasz w święta, tylko o to, że ktoś jeszcze przez kilka kolejnych dni parzy „tę herbatę od Ciebie” albo testuje nowy smak kawy i myśli: „kurczę, ale to było fajnie dobrane”.

    Wielkanoc jest do tego idealna, bo to święta lekkie, wiosenne i… totalnie narażone na prezentową rutynę. Jeśli chcesz dać coś, co naprawdę wywoła reakcję „skąd to masz?!”, to poniżej masz prostą instrukcję, jak wybierać mądrze i z efektem „wow” — bez udawania...

    Czytaj więcej »
  • Wjechały nowości Cup&You. Ostrzegamy: możesz chcieć wszystkie!
    Wjechały nowości Cup&You. Ostrzegamy: możesz chcieć wszystkie!

    Są takie dni, kiedy chcesz po prostu czegoś dobrego – bez scrollowania godzinę, bez analizowania „a może ten smak, a może tamten…”. I właśnie z tej potrzeby powstały nasze nowości: zestawy, które mają dawać szybki efekt (reset albo boost), a przy okazji sprawiać frajdę już od momentu otwierania pudełka. Jeśli lubisz rzeczy „ładne i praktyczne”, to uprzedzamy: możesz wpaść...

    Czytaj więcej »
  • Co filiżanka herbaty robi z Twoim mózgiem Fakty, które zaskoczą nawet sceptycznych
    Co filiżanka herbaty robi z Twoim mózgiem Fakty, które zaskoczą nawet sceptycznych

    Herbata kojarzy się z chwilą spokoju, rozmową albo wieczornym resetem. Rzadziej myślimy o tym, że w tym prostym rytuale dzieje się coś znacznie więcej – również w naszym mózgu. I nie są to marketingowe hasła, lecz zjawiska potwierdzone badaniami. (…)

    Czytaj więcej »
0 Komentarz(y)
Popularne kategorie prezentowe
Chcesz otrzymać 5% zniżki na zakupy?
Zapisz się do naszego newslettera!