
Lukrecja to roślina z rodzaju Glycyrrhiza, której korzeń jest znany z intensywnie słodkiego smaku. Występuje w słodyczach, napojach, preparatach ziołowych i kosmetykach. Mimo długiej tradycji stosowania nie można przedstawiać jej jako uniwersalnego środka wzmacniającego zdrowie. Zawarta w niej glicyryzyna może powodować poważne działania niepożądane.
Czym jest lukrecja?
Do gatunków wykorzystywanych jako surowiec należą m.in. lukrecja gładka (Glycyrrhiza glabra) i lukrecja chińska (Glycyrrhiza uralensis). To byliny uprawiane w różnych częściach Europy i Azji. Korzeń ma charakterystyczną słodycz, za którą odpowiada przede wszystkim glicyryzyna.
Smak i zastosowania kulinarne
Lukrecja nadaje wyrobom wyrazisty, długo utrzymujący się smak, kojarzony z anyżem. Bywa składnikiem cukierków, żelków oraz mieszanek napojów. Anyż i lukrecja to jednak różne rośliny. Nie każdy produkt o „lukrecjowym” aromacie zawiera korzeń lukrecji — rozstrzyga to lista składników.
Obecność słodkiego korzenia nie oznacza, że cały wyrób jest bez cukru. Nie należy również traktować lukrecji jako dodatku odpowiedniego w dowolnej ilości: znaczenie ma łączne spożycie ze słodyczy, herbat i innych preparatów.
Co wiadomo o właściwościach zdrowotnych?
Lukrecja była tradycyjnie stosowana m.in. przy kaszlu i dolegliwościach trawiennych. Według NCCIH nie ma jednak wystarczająco mocnych dowodów klinicznych, by jednoznacznie potwierdzić jej zastosowanie w leczeniu chorób. Wstępne wyniki badań określonych płukanek, pastylek czy preparatów do skóry nie dowodzą takiego samego działania naparu.
Nie ma podstaw, by obiecywać leczenie zakażenia Helicobacter pylori, marskości lub stłuszczenia wątroby, cukrzycy, osteoporozy czy zaburzeń hormonalnych przez picie lukrecji. Nie zastępuje ona diagnostyki i leczenia tych chorób.
Antyoksydanty i „detoks” — czego nie można wywnioskować?
Aktywność związków roślinnych w badaniach laboratoryjnych nie potwierdza zapobiegania chorobom przez dany napój. Lukrecja nie jest sposobem na usuwanie metali ciężkich ani „oczyszczanie” wątroby. Podejrzenie zatrucia wymaga pomocy medycznej.
Lukrecja w kosmetykach
Ekstrakty z lukrecji występują w produktach do pielęgnacji skóry. Efekt i tolerancja zależą od składu całego kosmetyku. Wstępnych badań preparatów miejscowych nie należy przenosić na picie herbaty. Kosmetyk z lukrecją nie zastępuje leczenia egzemy czy łuszczycy i nie jest automatycznie środkiem ochrony przeciwsłonecznej. Może także podrażniać skórę.
Dlaczego glicyryzyna wymaga ostrożności?
Glicyryzyna może prowadzić do wzrostu ciśnienia, zaburzeń poziomu potasu i zaburzeń rytmu serca. Ryzyko jest szczególnie istotne przy dużym lub długotrwałym spożyciu. U osób z nadciśnieniem, chorobami serca albo nerek poważne działania niepożądane opisywano również przy mniejszych ilościach. Nie ma jednej bezpiecznej porcji korzenia dla każdego.
Nie zalecamy samodzielnej kuracji określoną liczbą gramów przez kilka tygodni. Przy chorobach przewlekłych i przyjmowaniu leków sprawdź z lekarzem lub farmaceutą, czy konkretny produkt jest odpowiedni. Opisano m.in. interakcje z kortykosteroidami. W ciąży należy unikać stosowania lukrecji jako kuracji; bezpieczeństwo podczas karmienia jest słabo poznane.
Napar, odwar i preparat DGL to różne produkty
Różne sposoby przetwarzania dają różne stężenia składników. Preparat określany jako DGL ma usuniętą glicyryzynę, lecz nie oznacza to potwierdzonej skuteczności na każdą dolegliwość. Zwykły korzeń lub herbata nie są automatycznie produktem DGL. Czytaj etykietę i ostrzeżenia zamiast samodzielnie zagęszczać odwar.



















