Herbata z kopru włoskiego dla noworodka: czy to bezpieczne?

Herbata z kopru włoskiego dla noworodka: czy to bezpieczne?

Herbatka z kopru włoskiego bywa kojarzona z domowym sposobem na kolkę. Nie należy jednak samodzielnie podawać jej noworodkowi ani traktować jako sprawdzonego leczenia kolki. Żywienie i niepokojące objawy u tak małego dziecka warto omówić z pediatrą lub położną.

Czym jest herbata z kopru włoskiego?

To napar z owoców kopru włoskiego, czyli Foeniculum vulgare, potocznie nazywanych nasionami. Roślina ma charakterystyczny anyżowy aromat. Tradycja stosowania jej przy dolegliwościach trawiennych nie oznacza, że domowy napar ma potwierdzoną skuteczność i bezpieczną dawkę dla noworodka. Naparu, olejku eterycznego i standaryzowanego preparatu nie można stosować zamiennie.

Dlaczego nie podajemy przepisu ani dawkowania dla niemowlęcia?

Stężenie składników w domowym naparze jest zmienne. Przepis typu „łyżeczka na szklankę” nie ustala bezpiecznej dawki dla dziecka. Oznaczenia „naturalny”, „bio” czy „bez cukru” również nie dowodzą, że produkt nadaje się dla noworodka.

W pierwszych miesiącach podstawą żywienia jest mleko matki albo odpowiednie mleko modyfikowane. Niemowlę karmione wyłącznie piersią przez pierwsze około sześć miesięcy zwykle nie potrzebuje dodatkowych napojów. Przy rozszerzaniu diety, około szóstego miesiąca, można oferować małe ilości wody do posiłków. Herbatka nie powinna zastępować karmienia mlekiem. Indywidualne zalecenia, w tym dotyczące nawodnienia podczas choroby, ustala personel medyczny.

Estragol — co oznacza dla bezpieczeństwa?

Koper włoski zawiera estragol. To nazwa związku chemicznego, a nie estragonu, czyli odrębnej rośliny przyprawowej. EMA wskazuje potrzebę ograniczania narażenia na estragol ze względu na dane toksykologiczne dotyczące genotoksyczności i rakotwórczości. Nie oznacza to, że pojedyncze wypicie naparu pozwala przewidzieć chorobę. Nie uzasadnia też przedstawiania napoju jako bezpiecznej codziennej kuracji dla niemowlęcia.

Co zrobić, gdy dziecko ma kolkę lub długo płacze?

Nie każdy płacz oznacza kolkę. Jeśli nie masz pewności co do przyczyny, porozmawiaj z pediatrą lub położną. Można próbować spokojnego przytulania, delikatnego kołysania i odbijania po karmieniu, kontynuując zwykły sposób karmienia. Nie wprowadzaj samodzielnie ziół, enzymów, probiotyków ani leków tylko na podstawie poradnika internetowego. Nie są to uniwersalnie skuteczne zamienniki herbatki.

Niepokojący, nietypowy płacz, trudności w karmieniu albo brak prawidłowego przyrostu masy wymagają oceny medycznej. Gdy podejrzewasz, że dziecko jest poważnie chore, szukaj pilnej pomocy, zamiast próbować kolejnego naparu.

Koper włoski podczas karmienia piersią

Nie ma podstaw, aby obiecywać, że herbatka z kopru rozwiąże problem laktacji lub kolki u dziecka. Regularne stosowanie ziół w tym okresie omów z lekarzem, położną lub farmaceutą, uwzględniając skład konkretnego produktu. Trudności z karmieniem warto ocenić indywidualnie.

Źródła

Artykuł ma charakter informacyjny. Produkty wyświetlane poniżej nie stanowią zalecenia podawania ich niemowlętom.

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Tego nie ma w dzienniku. Za co naprawdę dziękujemy nauczycielom?
    Tego nie ma w dzienniku. Za co naprawdę dziękujemy nauczycielom?
    Dziennik potrafi pokazać wiele rzeczy. Oceny, frekwencję, tematy lekcji, spóźnienia, uwagi, zadania domowe. Można w nim odnotować sprawdzian, nieobecność i poprawę kartkówki. Ale są też rzeczy, których nie da się wpisać w żadną rubrykę. Cierpliwość, gdy ktoś pyta po raz trzeci o to samo. Spokój, kiedy cała klasa mówi naraz. Uważność, gdy nauczyciel zauważa, że ktoś ma gorszy dzień. Tłumaczenie tego samego po raz kolejny tak, jakby to nadal był pierwszy raz. Właśnie dlatego Dzień Nauczyciela to dobra okazja, żeby podziękować nie tylko za lekcje, ale też za wszystko to, czego nie widać w planie zajęć.
    Czytaj więcej »
  • Jak parzyć herbatę sypaną? Temperatura, czas i ilość suszu dla każdego rodzaju
    herbata sypana

    Jak parzyć herbatę sypaną, żeby wydobyć z liści pełnię smaku i uniknąć nadmiernej goryczy? W tym poradniku dowiesz się, jak dobrać temperaturę wody, ilość suszu i czas parzenia do rodzaju herbaty oraz jakie akcesoria ułatwią przygotowanie aromatycznego naparu.

    Czytaj więcej »
  • Dlaczego zielona herbata jest gorzka? 5 błędów, które psują smak naparu
    Zielona herbata

    Zielona herbata wychodzi gorzka? Najczęściej winna jest zbyt gorąca woda, za długie parzenie albo niewłaściwa ilość suszu. Sprawdź, jak łatwo poprawić smak naparu i wydobyć z liści więcej świeżości, łagodności i aromatu.

    Czytaj więcej »
  • Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.
    Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.

    Jesieniara. Dla jednych żartobliwe określenie osoby, która od końca sierpnia myśli o kocu, herbacie i świecach. Dla innych - pełnoprawna filozofia życia. Ale jeśli spojrzeć na jesień trochę głębiej, okazuje się, że “tryb jesieniary” to coś więcej niż internetowy trend. To sposób na oswojenie sezonu, który potrafi być piękny, ale też wymagający dla naszej energii, nastroju i codziennej rutyny.

    Czytaj więcej »
  • Jak wrócić do rutyny po wakacjach?
    Jak wrócić do rutyny po wakacjach?

    Powrót po wakacjach ma w sobie coś z ponownego uruchamiania telefonu po długiej aktualizacji. Niby wszystko działa, ale przez chwilę system jeszcze się zastanawia. Budzik brzmi zbyt ambitnie, kalendarz patrzy surowo, a lista rzeczy do zrobienia wygląda tak, jakby przez cały urlop ćwiczyła na siłowni. I właśnie dlatego po wakacjach nie warto wracać do rutyny z rozpędu. Lepiej zrobić to łagodnie, mądrze i po swojemu. Dobra wiadomość jest taka, że rutyna wcale nie musi być nudna. Rutyna może smakować dobrze. Może zacząć się od kawy w ulubionym kubku, mieć w środku herbatę na popołudniowy reset, a wieczorem pachnieć świecą sojową. Chodzi nie o to, żeby od pierwszego dnia działać na 120 procent, ale żeby stworzyć sobie kilka małych punktów zaczepienia, które pomogą głowie wrócić do codzienności (...)

    Czytaj więcej »
  • Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?
    Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?

    Jest taki moment w roku, zwykle gdzieś w drugiej połowie sierpnia, kiedy lato formalnie trwa w najlepsze. Nadal mamy długie dni, sandały w przedpokoju, wakacyjne zdjęcia w telefonie i ochotę na coś chłodnego. A jednak wieczorem dzieje się coś dziwnego. Powietrze robi się odrobinę inne. Światło wpada do pokoju bardziej złoto. Nagle świeca na stoliku nie wydaje się przesadą, herbata brzmi jak dobry plan, a my zaczynamy myśleć o miękkich wieczorach, spokojniejszych rytuałach i zapachach, które jeszcze chwilę temu kojarzyły się z odległą jesienią (...)

    Czytaj więcej »
Komentarz(y)
Popularne kategorie prezentowe
Chcesz otrzymać 5% zniżki na zakupy?
Zapisz się do naszego newslettera!