Sylwestrowy gość na medal, czyli jak nie przychodzić z pustymi rękami

Sylwestrowy gość na medal, czyli jak nie przychodzić z pustymi rękami

Sylwestrowe domówki są dziś najchętniej wybieraną opcją na powitanie Nowego Roku wśród młodszych i starszych. Ich popularność wzrosła jeszcze bardziej w trakcie pandemicznych ograniczeń i utrzymuje się na podium po dziś dzień. Nie oszukujmy się. Co może być lepszego niż świętowanie na własnych zasadach, w gronie najlepszych przyjaciół czy rodziny. Kolejnym plusem jest to, że jako gospodarz imprezy, zawsze możesz liczyć na pomoc gości w organizacji całej oprawy. Jako gość, w ramach wdzięczności za zorganizowanie przyjęcia, możesz wspomóc gospodarza w dowolny sposób. Ba! Zgodnie z etykietą nawet wypada to zrobić! Co przynieść ze sobą na sylwestra? Jak zaangażować się w przygotowania? Bądź gościem na medal!

Dlaczego wypada?

Duża część naszego społeczeństwa wpojone ma, że nie powinno przychodzić się w gości z pustymi rękami. Niezależnie od tego, jaka relacja łączy Cię z gospodarzem. Forma odwdzięczenia się za zaproszenie może różnić się od rodzaju wydarzenia. Czy to zwykłe spotkanie przy lampce wina, przyjęcie urodzinowe czy właśnie impreza sylwestrowa. To gospodarz wziął na siebie trud zorganizowania spotkania i miłym gestem będzie wręczenie mu niezobowiązującego upominku lub zaproponowanie pomocy przy wyprawieniu przyjęcia. Nawet jeśli usłyszysz za każdym razem tradycyjne „nie trzeba”, gospodarze z pewnością bardzo się ucieszą z każdego miłego gestu, a Ty zostaniesz uznany za osobę dobrze wychowaną.

Sylwestrowa noc to okazja wyjątkowa, bo nadarza się raz w roku i każdemu zależy na tym, by wszystko dopięte było na ostatni guzik. A tu zwykle jest co „dopinać”. Poczynając od całego menu z głównym daniem, przekąskami itd., na wszelkiego rodzaju napojach kończąc. Nie będziemy już wspominać o przystrojeniu pokoju czy tradycyjnych sylwestrowych gadżetach.

Co przynieść ze sobą na sylwestra do znajomych?

Tak jak wspomnieliśmy, wyprawienie imprezy sylwestrowej to nie lada zadanie. Otrzymując zaproszenie do wspólnego świętowania, zawsze dobrze jest zaoferować pomoc w przygotowaniu czegoś do jedzenia lub jeśli dobrze znamy się z gospodarzami, zaproponować wcześniejsze przybycie i pomoc w rozwieszeniu dekoracji. Każdy, kto kiedykolwiek zajmował się wyprawieniem przyjęcia, z pewnością bardzo to doceni. Sam oceń, jak możesz przyczynić się do uświetnienia tego wieczoru.

Jeśli chodzi o menu, zwykle dobrze jest zostawić główny posiłek gospodarzowi. Sami możemy zaproponować przygotowanie pasujących przystawek, sałatek czy deserów. Każdy dobrze wie, że będą one „kluczowe” w późniejszych godzinach sylwestrowej nocy, gdy dopadnie Was „mały głód”.

Kwestia napojów jest do dogadania. Czasem gospodarze sami chcą się nimi zająć, a czasem proponują, by każdy przyniósł swoje ulubione.

Tak czy siak, możemy się spotkać z gospodarzami, którzy są mistrzami w wyprawianiu takich przyjęć i czerpią ogromną radość z przygotowania każdego elementu imprezy. Co wtedy? Przychodzenie z pustymi rękoma raczej nie każdemu odpowiada. Tu wkraczają standardowe zasady dobrego wychowania przy składaniu wizyt. Postaw na mały, niezobowiązujący podarunek. Idealną opcją na sylwestra będzie butelka wina lub innego lubianego przez gospodarzy alkoholu. Przy tej okazji dobrym pomysłem mogą być też zimne ognie bądź sylwestrowe gadżety – np. czapeczki. To jednak warto wcześniej przedyskutować z gospodarzami.

Jeśli szukasz czegoś bardziej oryginalnego, postaw na gustowny zestaw herbat lub kaw. Taka forma podarunków zawsze będzie mile odebrana. Kubek mocnej kawy kolejnego dnia po sylwestrowym szaleństwie będzie strzałem w dziesiątkę.  Sprawdź nasze propozycje na elegancki podarunek z herbatą i kawą, przejrzyj promocyjną ofertę i wybierz prezent dla tegorocznych organizatorów sylwestrowego szaleństwa. 

Najważniejszą rzeczą, jaką koniecznie trzeba zabrać na przywitanie Nowego Roku jest oczywiście dobry humor i nastawienie na świetną zabawę w najlepszym towarzystwie. Bez tego ani rusz!

napisała Monika

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Tego nie ma w dzienniku. Za co naprawdę dziękujemy nauczycielom?
    Tego nie ma w dzienniku. Za co naprawdę dziękujemy nauczycielom?
    Dziennik potrafi pokazać wiele rzeczy. Oceny, frekwencję, tematy lekcji, spóźnienia, uwagi, zadania domowe. Można w nim odnotować sprawdzian, nieobecność i poprawę kartkówki. Ale są też rzeczy, których nie da się wpisać w żadną rubrykę. Cierpliwość, gdy ktoś pyta po raz trzeci o to samo. Spokój, kiedy cała klasa mówi naraz. Uważność, gdy nauczyciel zauważa, że ktoś ma gorszy dzień. Tłumaczenie tego samego po raz kolejny tak, jakby to nadal był pierwszy raz. Właśnie dlatego Dzień Nauczyciela to dobra okazja, żeby podziękować nie tylko za lekcje, ale też za wszystko to, czego nie widać w planie zajęć.
    Czytaj więcej »
  • Jak parzyć herbatę sypaną? Temperatura, czas i ilość suszu dla każdego rodzaju
    herbata sypana

    Jak parzyć herbatę sypaną, żeby wydobyć z liści pełnię smaku i uniknąć nadmiernej goryczy? W tym poradniku dowiesz się, jak dobrać temperaturę wody, ilość suszu i czas parzenia do rodzaju herbaty oraz jakie akcesoria ułatwią przygotowanie aromatycznego naparu.

    Czytaj więcej »
  • Dlaczego zielona herbata jest gorzka? 5 błędów, które psują smak naparu
    Zielona herbata

    Zielona herbata wychodzi gorzka? Najczęściej winna jest zbyt gorąca woda, za długie parzenie albo niewłaściwa ilość suszu. Sprawdź, jak łatwo poprawić smak naparu i wydobyć z liści więcej świeżości, łagodności i aromatu.

    Czytaj więcej »
  • Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.
    Jesieniara to nie tylko trend. To sposób na przetrwanie jesieni z dobrą energią.

    Jesieniara. Dla jednych żartobliwe określenie osoby, która od końca sierpnia myśli o kocu, herbacie i świecach. Dla innych - pełnoprawna filozofia życia. Ale jeśli spojrzeć na jesień trochę głębiej, okazuje się, że “tryb jesieniary” to coś więcej niż internetowy trend. To sposób na oswojenie sezonu, który potrafi być piękny, ale też wymagający dla naszej energii, nastroju i codziennej rutyny.

    Czytaj więcej »
  • Jak wrócić do rutyny po wakacjach?
    Jak wrócić do rutyny po wakacjach?

    Powrót po wakacjach ma w sobie coś z ponownego uruchamiania telefonu po długiej aktualizacji. Niby wszystko działa, ale przez chwilę system jeszcze się zastanawia. Budzik brzmi zbyt ambitnie, kalendarz patrzy surowo, a lista rzeczy do zrobienia wygląda tak, jakby przez cały urlop ćwiczyła na siłowni. I właśnie dlatego po wakacjach nie warto wracać do rutyny z rozpędu. Lepiej zrobić to łagodnie, mądrze i po swojemu. Dobra wiadomość jest taka, że rutyna wcale nie musi być nudna. Rutyna może smakować dobrze. Może zacząć się od kawy w ulubionym kubku, mieć w środku herbatę na popołudniowy reset, a wieczorem pachnieć świecą sojową. Chodzi nie o to, żeby od pierwszego dnia działać na 120 procent, ale żeby stworzyć sobie kilka małych punktów zaczepienia, które pomogą głowie wrócić do codzienności (...)

    Czytaj więcej »
  • Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?
    Jesień jeszcze nie przyszła, ale my już czujemy jej zapach. Dlaczego tak lubimy sezonowe rytuały?

    Jest taki moment w roku, zwykle gdzieś w drugiej połowie sierpnia, kiedy lato formalnie trwa w najlepsze. Nadal mamy długie dni, sandały w przedpokoju, wakacyjne zdjęcia w telefonie i ochotę na coś chłodnego. A jednak wieczorem dzieje się coś dziwnego. Powietrze robi się odrobinę inne. Światło wpada do pokoju bardziej złoto. Nagle świeca na stoliku nie wydaje się przesadą, herbata brzmi jak dobry plan, a my zaczynamy myśleć o miękkich wieczorach, spokojniejszych rytuałach i zapachach, które jeszcze chwilę temu kojarzyły się z odległą jesienią (...)

    Czytaj więcej »
0 Komentarz(y)
Popularne kategorie prezentowe
Chcesz otrzymać 5% zniżki na zakupy?
Zapisz się do naszego newslettera!