Jaka odmiana mocy drzemie w Twojej filiżance?

Jaka odmiana mocy drzemie w Twojej filiżance?

Dla jednych kawa to po prostu kawa. Inni kojarzą, że jak kawa, to „100% ARABICA”. Bardziej wtajemniczeni słyszeli jeszcze coś o Robuście. Jak to w końcu jest? Jaka jest różnica między nimi i czy odczujemy ją delektując się filiżanką „małej czarnej”? Kawowy świat nie jest taki prosty, jak nam się wydaje. Dowiedz się więcej i pij świadomie!

Arabica a Robusta

Mimo że na świecie istnieje ok. pięćset gatunków kawy, tylko dwa wiodą miażdżący prym w globalnej produkcji. Są nimi arabica i robusta, które różnią się między sobą m.in. sposobem uprawy, odpornością na choroby i szkodniki, a także smakiem. Cały czas trwają również próby krzyżowania różnych odmian kawy, w celu uzyskania takiej, która poradziłaby sobie lepiej w nieustannie ocieplającym się klimacie, który arabica coraz trudniej znosi. Kto wie, być może doświadczymy momentu, gdy nowa odmiana kawy ujrzy światło dzienne.

„100% Arabica”

To określenie na opakowaniu kawy zwykle jest dla kupujących wyznacznikiem lepszej jakości. Często jednak nie jesteśmy świadomi dlaczego tak się utarło. Prawdą jest, że gatunek arabica jest tą „szlachetniejszą” odmianą. Jej krzewy są dużo bardziej wymagające jeśli chodzi o warunki wzrostu, a także bardziej podatne na choroby i działanie szkodników. Przekłada się to automatycznie na wyższą cenę ziaren. Sam napar jest delikatny, zawiera mniej kofeiny niż robusta i da się w nim wyczuć owocowe i czasem czekoladowe nuty. Z tego względu to właśnie arabica jest tą wiodącą odmianą, którą od lat raczy się ludzkość. Nie dajmy się jednak zwieść dumnemu „100% Arabica” na opakowaniu, bo arabicę słabej jakości również można spotkać w sklepach.

„Twarda” Robusta

Ten gatunek wyewoluował w tym samym czasie co arabica, różni się jednak znacznie od swojej siostry. Już same krzewy mogą być większe o dobre dwa metry i posiadać dużo więcej ziaren niż krzewy arabica. Robusta nie jest tak wymagająca w uprawie, a także charakteryzuje się dużo większą odpornością na choroby i szkodniki. Powodem jest dużo większa zawartość kofeiny w ziarnach, którą ta roślina wykształciła w celu ochrony. Jeśli uważaliście na lekcjach biologii, to powinniście kojarzyć, że rośliny posiadają różnego rodzaju mechanizmy, które chronią je przed podgryzaniem przez nieproszonych gości. W tym przypadku jest to zwiększona produkcja kofeiny – alkaloidu, który swoim gorzkim smakiem skutecznie odstrasza zwierzęta. Dobrze, że nam udało się „przeskoczyć” tę kwestię… Wszystko to wpływa na dużo niższą cenę tej odmiany na sklepowych półkach, która czasami może różnić się aż o 50%!

Ziarna robusty mogą mieć aż dwa razy większą zawartość kofeiny niż ziarna arabica. Przekłada się to bezpośrednio na smak kawy. Robusta daje bardzo mocny i gorzki napar, który pije się przede wszystkim, aby się pobudzić. Dużej zawartości kofeiny zawdzięczyć możemy jednak ładniejszą piankę na powierzchni naparu. Z tego względu na rynku częściej spotkać można mieszankę kawy arabica z robustą, która balansuje pomiędzy delikatnym smakiem jednej i mocą drugiej odmiany.

Różnicę pomiędzy nimi zauważyć możemy również gołym okiem po samych ziarnach. Arabica ma ziarna bardziej podłużne i płaskie, z bruzdą na środku układającą się w kształt litery S. Ziarna robusty są bardziej okrągłe z prostą bruzdą. Różnią się także kolorem przed wypaleniem, ale tego już na etapie parzenia kawy nie zauważymy.

Podsumowując, robusta w cale nie jest gorszą kawą. Ma grono swoich oddanych fanów, którzy uwielbiają ją za konkretny zastrzyk energii, a jej bardzo intensywny smak wcale im nie przeszkadza. „Szlachetność” odmiany arabica wynika głównie z tego, że dużo bardziej trzeba się nagimnastykować przy jej uprawie, a jej delikatny smak z owocowymi nutami odpowiada większości z nas.

A co znajdziecie u nas?

Ziarna na naszych półkach, tak samo jak wszystkie saszetki, zawierają 100% odmiany arabica. Jej delikatny smak i niska kwasowość idealnie współgrają z aromatami, które nadają jej charakteru i od samego początku tak bardzo przypadły Wam do gustu. Nasza arabica to ziarna najwyższej jakości, wypalane i aromatyzowane ze szczególną troską. Wybierz smak dla siebie i ciesz się filiżanką pysznej kawy o każdej porze dnia. Niech moc będzie z Tobą!

napisała Monika

Zobacz również nasze ostatnie wpisy:

  • Dlaczego tata zawsze mówi „nic nie chcę”? Nauka, emocje i 7 pomysłów, które go zaskoczą
    Dlaczego tata zawsze mówi „nic nie chcę”? Nauka, emocje i 7 pomysłów, które go zaskoczą

    Tata to jedna z tych osób, o których wydaje nam się, że wiemy wszystko. Wiemy, jaką kawę pije. Wiemy, że herbata „może być każda zwykła, czarna, byle gorąca”. Wiemy też, że kiedy zbliża się Dzień Ojca (lub inna okazja) i pada pytanie o prezent, odpowiedź brzmi prawie zawsze tak samo: „nic nie chcę”. I właśnie wtedy zaczyna się problem. Bo przecież chcemy trafić w punkt. Chcemy dać coś, co nie będzie kolejną rzeczą odłożoną na półkę, tylko czymś, co naprawdę sprawi przyjemność...

    Czytaj więcej »
  • Najdziwniejsze prezenty, jakie dostają nauczyciele… i co naprawdę chcieliby dostać
    Najdziwniejsze prezenty, jakie dostają nauczyciele… i co naprawdę chcieliby dostać

    Koniec roku szkolnego to moment, w którym obok ocen, świadectw i planów na wakacje pojawia się jeszcze jedno pytanie: co podarować nauczycielowi, żeby było miło, z klasą i bez poczucia, że znów wybiera się coś „na szybko”? To właśnie wtedy zaczyna się coroczna fala prezentowej kreatywności. I chociaż najczęściej stoi za nią szczera wdzięczność, efekty bywają naprawdę zaskakujące. Zdarzały się naprawdę zaskakujące sytuacje — nauczyciele wspominają o obrazach na prąd, namiotach turystycznych, ciastach w proszku czy gadżetach, które bardziej zastanawiały niż cieszyły. Z kolei Teacher Tapp zebrał historie...

    Czytaj więcej »
  • Dlaczego jedna filiżanka potrafi przenieść nas do dzieciństwa? O zapachach, które pachną Mamą…
    Dlaczego jedna filiżanka potrafi przenieść nas do dzieciństwa? O zapachach, które pachną Mamą…

    Wystarczy czasem jeden moment: para unosząca się nad kubkiem, znajomy aromat herbaty, zapach świeżo zmielonej kawy albo nuta czegoś słodkiego, co kiedyś stało na kuchennym stole. I nagle dzieje się coś dziwnego — nie tylko przypominamy sobie dom, ale niemal do niego wracamy. Nauka dobrze zna to zjawisko...

    Czytaj więcej »
  • Jak pić matchę i którą wybrać? Przewodnik na wiosnę, majówkę i nie tylko…
    Jak pić matchę i którą wybrać? Przewodnik na wiosnę, majówkę i nie tylko…

    Majówka to moment, kiedy wszystko naturalnie zwalnia. Dni robią się dłuższe, powietrze cieplejsze, a my częściej szukamy sposobów, żeby choć na chwilę odetchnąć. I właśnie wtedy...

    Czytaj więcej »
  • Sztuka codziennych przyjemności po kociemu: 7 małych rytuałów, które poprawiają codzienność bardziej, niż się wydaje.
    Sztuka codziennych przyjemności po kociemu: 7 małych rytuałów, które poprawiają codzienność bardziej, niż się wydaje.

    Koty mają w sobie coś, czego wielu z nas po cichu im zazdrości. Nie spieszą się bez potrzeby, nie tłumaczą się z odpoczynku, nie udają, że każda chwila musi być wykorzystana „produktywnie”. Potrafią za to doskonale wybierać to, co dobre: ciepłe miejsce, spokojny moment, znajomy rytm dnia, małe przyjemności, do których chce się wracać. I może właśnie dlatego tak dobrze na nie patrzeć — bo przypominają nam, że codzienność nie musi być wielka, żeby była naprawdę przyjemna. Czasem wystarczy kilka drobnych rytuałów, żeby dzień zaczął smakować lepiej. Trochę spokojniej, trochę bardziej po swojemu. Trochę… po kociemu...

    Czytaj więcej »
  • Instrukcja obsługi Wielkanocy 2026 co dać, żeby nie było „ojej, znowu słodycze” — tylko „skąd to masz!”
    Instrukcja obsługi Wielkanocy 2026 co dać, żeby nie było „ojej, znowu słodycze” — tylko „skąd to masz!”

    Są prezenty, które znikają szybciej niż zdążysz zaparzyć kawę (tak, to ten moment, gdy czekoladowe jajka „magicznie” wyparowują). I są prezenty, które robią coś dużo sprytniejszego: zostawiają po sobie przyjemny rytuał. Nagle nie chodzi o to, co wręczasz w święta, tylko o to, że ktoś jeszcze przez kilka kolejnych dni parzy „tę herbatę od Ciebie” albo testuje nowy smak kawy i myśli: „kurczę, ale to było fajnie dobrane”.

    Wielkanoc jest do tego idealna, bo to święta lekkie, wiosenne i… totalnie narażone na prezentową rutynę. Jeśli chcesz dać coś, co naprawdę wywoła reakcję „skąd to masz?!”, to poniżej masz prostą instrukcję, jak wybierać mądrze i z efektem „wow” — bez udawania...

    Czytaj więcej »
0 Komentarz(y)
Popularne kategorie prezentowe
Chcesz otrzymać 5% zniżki na zakupy?
Zapisz się do naszego newslettera!